Argentyńczycy od początku eliminacji w Ameryce Południowej nie przegrali ani jednego meczu. Zadanie Kolumbijczyków było więc bardzo trudne. I nie dziwi, że jeszcze w pierwszej połowie bramkę strzelił Lautaro Martinez, wyprowadzając Argentynę na prowadzenie. Do końca meczu wynik się nie zmienił, a Kolumbijczycy przedłużyli fatalną passę do 7 meczów bez zwycięstwa, w których... nie strzelili ani jednego gola! Wydaje się to niemożliwe, zwłaszcza z takimi piłkarzami jak James Rodriguez, Juan Cuadrado, Luis Diaz (nowy piłkarz Liverpoolu) czy Radamel Falcao, ale to prawda.
Carl Worswick, dziennikarz Guardiana, brutalnie podsumował grę Kolumbijczyków już po pierwszej połowie, gdy Argentyna prowadziła 1:0. - Tak źle, jak tylko to możliwe. Żałosna połowa Kolumbii, która była przepychana po boisku. Z łatwością mogło być więcej bramek. Morze wątpliwości bez planu na grę, bez pomysłów, bez struktury. To wygląda na przegraną sprawę, ale jakimś cudem nadal są w grze - napisał Worswick.
Co więcej, fatalna passa siedmiu meczów bez zwycięstwa w eliminacjach do mistrzostw świata, to najgorsza seria Kolumbijczyków w historii. To totalna klęska Kolumbii, która na ostatnich mistrzostwach świata odpadła w 1/8 finału, a w Brazylii 8 lat temu dopiero w ćwierćfinale. Wszystko wskazuje na to, że tym razem już pogrzebali swoje szanse na awans.
- Wygranie jednego z ostatnich siedmiu meczów sprawiłoby, że deptaliby Peru po piętach, ale zamiast tego mają pięć punktów straty przed dwoma ostatni meczami. Jeśli Chile potrzebuje jakichś cudownych rezultatów w ostatnich meczach, to Kolumbia potrzebuje matki wszystkich cudów - podsumowali sytuację Kolumbijczyków dziennikarze cbssports.com.
- Kolumbia rozpoczynała eliminacje do mistrzostw świata w Ameryce Południowej jako faworyt do zajęcia jednego z czterech miejsc dających bezpośredni awans do turnieju w Katarze. Ekwador miał z kolei odpaść pod wodzą Gustavo Alfaro - zauważają dziennikarze tiryaknews.com. Sytuacja tymczasem jest zupełnie odwrotna - Ekwador zajmuje 3. miejsce i może myśleć o wyjeździe do Kataru, a Kolumbia już właściwie straciła szansę na awans.
- Kolumbia potrzebuje cudu, aby zagrać w mistrzostwach świata w Katarze po piątej porażce w eliminacjach w Ameryce Południowej. Porażka sprawiła, że zostają na 7. miejscu z 17 punktami i pięcioma punktami straty do czołowej czwórki - podkreśla portal sportslumo.com.
Na dwie kolejki przed końcem eliminacji w Ameryce Południowej, Kolumbia zajmuje 7. miejsce w tabeli, ze stratą 5 punktów do Urugwaju, który zajmuje ostatnie miejsce dające bezpośredni awans na mundial. Punkt mniej tracą do Peru, który jest na 5. pozycji, dające szansę gry w barażach o awans.
Jedyną nadzieją dla Kolumbijczyków jest fakt, że w dwóch ostatnich spotkaniach zagrają z Boliwią i Wenezuelą, czyli dwiema drużynami, które znajdują się za nimi w tabeli eliminacji. Nadal jednak muszą liczyć, że zespoły przed nimi stracą punkty - to może się stać biorąc pod uwagę, że Urugwaj zagra z Peru w walce o 4. miejsce, a Chile zmierzy się z niepokonaną Brazylią. Szanse na awans są jednak już iluzoryczne.