Chciał być selekcjonerem reprezentacji Polski. Teraz jest oskarżony o gwałt

Avram Grant został oskarżony w swoim kraju o molestowanie seksualne. Przeciwko trenerowi wypowiedziały się dziennikarki sportowe z Izraela, a także jedna z modelek. - Mówiłam "nie" milion razy, ale on nalegał i nalegał. Czułam, że potrzebuję, by mnie puścił - relacjonuje jedna z kobiet.

Izraelski program śledczy "Exposure" wyemitował materiał, w którym kilka kobiet oskarżyło Avrama Granta o molestowanie seksualne. Były selekcjoner izraelskiej kadry miał wykorzystywać swoją pozycję i oferować kobietom awans i rozwój kariery zawodowej w zamian za seks.

Zobacz wideo Michniewicz odpiera ataki korupcyjne. "Nie byłem świadkiem koronnym"

Paulo Sousa (obecny selekcjoner) oraz Leo Beenhakker (były selekcjoner; Wronki 2008 rok). Źródło: Agencja GazetaPZPN zrobił to, co najlepsze kadry robią od lat. Wracamy do światowego nurtu

Poważne kłopoty Avrama Granta. "Złapał mnie za szyję, jakby mnie dusił"

- Powiedział mi: "rozgość się, zdejmij ubranie". Myślałam, że żartuje. Siedziałam daleko od niego, na skraju kanapy. Poprosił, żebym podeszła bliżej i próbował mnie przytulić. Naprawdę mnie złapał i nie puścił. Czułam się nieswojo, położył rękę na moim udzie i pamiętam, że natychmiast poruszył ręką. Po kilku sekundach rozmowy złapał mnie za szyję, jakby mnie dusił, odwrócił głowę do siebie i próbował mnie pocałować na siłę – opowiada jedna z kobiet. W czerwcu 2020 roku Grant zaprosił ją do swojego mieszkania w Tel Awiwie z propozycją pomocy w znalezieniu pracy. Kobieta spędziła noc w jego mieszkaniu. - Nie miałam odwagi mu odmówić – powiedziała kobieta.

Następnie, według jej relacji, wziął jej rękę i położył ją na swoim kroczu, po czym kobieta poszła do łazienki i zaczęła płakać. Po tym, jak w końcu poszła spać w oddzielnej sypialni, obudziła się następnego ranka, a Grant miał się przed nią obnażyć. Kilka tygodni później skonfrontowała go z jego działaniami, po tym jak najwyraźniej przez pomyłkę wysłał jej zdjęcie innej młodej kobiety.

Więcej treści sportowych znajdziesz również na Gazeta.pl!

W programie zaprezentowała też nagrania rozmowy z Grantem, w których początkowo wydawał się przyznać do tego, o co został oskarżony, ale potem próbował przedstawić to jako sytuację, która wydarzyła się za obopólną zgodą. Na koniec powiedział, że nie rozmawia z nikim o swoich prywatnych sprawach.

Inna kobieta, zidentyfikowana jako wybitna dziennikarka sportowa w Izraelu, powiedziała, że Grant zaoferował jej pomoc w karierze gdy zaczynała. Następnie zaczął robić jej niestosowne komentarze i przez kilka lat wysyłał jej napastliwe wiadomości. Jak pisze "The Times of Israel", wiele kobiet zeznających przeciwko Grantowi było dziennikarkami sportowymi. W obawie o swoją karierę zawodową wystąpiły w programie anonimowo, a ich głos został zniekształcony. Zachowanie Granta miało być tajemnicą poliszynela w branży. Po odrzuceniu zalotów trenera niektórym z nich odmówiono kontaktów z Grantem na płaszczyźnie zawodowej.

Burza na konferencji PZPN. Michniewicz się wściekł. Burza na konferencji PZPN. Michniewicz się wściekł. "Wszyscy słyszeli"

Wśród oskarżających jest również izraelska modelka. Twierdzi, że kiedy zaczynała karierę międzynarodową, Grant zaproponował jej pomoc. Poleciała do Anglii, żeby się z nim spotkać. Podczas spotkania w hotelu nagle zdjął ubranie i próbował ją przekonać, żeby się z nim przespała. - Mówiłam "nie" milion razy, ale on nalegał i nalegał. Czułam, że muszę, żeby mnie puścił – powiedziała, dodając, że nie używał siły fizycznej. Kobieta powiedziała, że potem załamała się i wycofała się z modelowania. - Nie chciałam, żeby ludzie mnie już zauważali – powiedziała.

Grant odniósł się do tych oskarżeń. Jego słów nie można odczytywać jako kategoryczny sprzeciw. - W moim życiu, zarówno osobistym, jak i zawodowym, zawsze starałem się stawiać na pierwszym miejscu pozostanie człowiekiem i szanować każdą kobietę lub mężczyznę, kimkolwiek by nie byli. Jestem człowiekiem przyjaźni. I przez lata utrzymywałam relacje z kobietami. We wszystkich tych związkach bardzo starałem się traktować je z szacunkiem i przyjaźnią i nigdy nie miałem zamiaru zachowywać się niesprawiedliwie ani w żaden sposób skrzywdzić żadnej kobiety. Każdego, kto poczuł się nieswojo lub zraniony przeze mnie, żałuję i przepraszam z głębi serca – powiedział Grant.

Stały kandydat na selekcjonera

Przypomnijmy, że Avram Grant był wymieniany jako jeden z kandydatów do objęcia posady selekcjonera reprezentacji Polski. Można powiedzieć nawet, że jest to kandydat niemal etatowy. Pierwsze informacje pojawiały się jeszcze w 2009 roku, gdy Grzegorz Lato, ówczesny prezes PZPN otwarcie mówił o rozmowach z Grantem i jego menedżerem Pinim Zahavim. Potem miał zastąpić Franciszka Smudę, a następnie Waldemara Fornalika czy Adama Nawałkę. Nie inaczej było również po zwolnieniu Jerzego Brzęczka. W lipcu 2015 roku media również informowały, że Grant może zostać trenerem Legii Warszawa. Wtedy szkoleniowcem warszawian był Hening Berg.   

Kolejny problem Czesława Michniewicza. Poważna kontuzja obrońcy Legii WarszawaKulesza dokonał logicznego i rozsądnego wyboru. Wątpliwości jednak nie brakuje

- To, co dzieje się w Polsce, obserwuję na bieżąco. Często bywam w Warszawie, rozmawiam z ludźmi związanymi z polską piłką. Wasza reprezentacja potrzebuje dziś człowieka, który umie zadbać o taktykę i atmosferę, który rozumie polską mentalność. Jestem gotowy na takie wyzwanie, jestem głodny futbolu - powiedział Interii Avram Grant w grudniu zeszłego roku.

67-letni Avram Grant jest Izraelczykiem, ale posiada również polski paszport, który odebrał w 2016 roku. Jego ojciec urodził się w Mławie, skąd wyjechał do Izraela. - To, że jestem Polakiem jest dla mnie naturalne - powiedział szkoleniowiec, gdy odebrał paszport.

W swojej karierze prowadził m.in. Chelsea, z którą awansował do finału Ligi Mistrzów, a także West Ham, Partizan Belgrad czy Maccabi Tel Awiw. Ma również doświadczenie reprezentacyjne - prowadził kadry Izraela oraz Ghany, z którą zajął drugie miejsce w Pucharze Narodów Afryki. Ostatni raz pracował w roli trenera w 2018 roku w hinduskim NorthEast United.

Więcej o: