Piłkarski cud! Sensacyjny awans na MŚ 2022 blisko. USA uciszone

- Nie ma już cienia wątpliwości. Kanada stała się jedną z najciekawszych reprezentacji na świecie - pisze zachwycony "The Guardian". Kanadyjczycy pokonali USA i są bliziutko awansu na mistrzostwa świata w Katarze!
Milan Borjan, bramkarz reprezentacji Kanady
screen TT

W 2021 roku reprezentacja Kanady zanotowała największy awans w rankingu FIFA spośród wszystkich ekip - wygrała 13 meczów, zremisowała cztery i tylko dwa przegrała (strzeliła rekordowe 55 goli i zachowała dziewięć czystych kont). 2020 rok kończyła na odległym 72. miejscu między Irakiem czy Syrią, a teraz zajmuje 40. miejsce między Węgrami czy Egiptem. A awansuje jeszcze wyżej. W czwartek pokonała na wyjeździe Honduras 2:0, a w niedzielę starła się z USA. Reprezentacją, z którą nie wygrała meczu el. MŚ od 1980 roku. I Kanadyjczycy dali radę, wygrywając 2:0 i zostali pierwszą drużyną w historii strefy CONCACAF, która w decydującej rundzie eliminacji (zazwyczaj to jedna sześcio- albo ośmiozespołowa grupa) zdobyła aż osiem punktów w starciach z Meksykiem i USA!

Zobacz wideo Zieliński jako dyrektor odmieni Legię? "Można to nazwać władzą absolutną"

Kanada zagrała na nosie głośnym sąsiadom

- W lodowate popołudnie zagrali na nosie swoim głośnym sąsiadom. W ten sposób zademonstrowali zmieniający się układ sił na kontynencie. USA grało nierówno, wyglądało na sfrustrowane. Nie umiało odpowiedzieć na gola Cyle'a Larina z 7. minuty. A w ostatniej akcji meczu obrońca Sam Adekugbe zadał zabójczy cios - pisze "The Guardian". Przy okazji Larin (na co dzień piłkarz Besiktasu) stał się najlepszym strzelcem w historii reprezentacji z 23 golami. A wszystko tylko w domu oglądał najlepszy kanadyjski piłkarz, czyli Alphonso Davies z Bayernu Monachium (jest kontuzjowany).

Kanada postawiła przede wszystkim na kontrataki: broniła się nisko, starając się zaskoczyć rywali szybkimi atakami. Gospodarze mieli niecałe 37 procent posiadania piłki, ale oddali osiem strzałów ze współczynnikiem goli oczekiwanych (w największym skrócie: ile goli powinno paść z wypracowanych sytuacji) na poziomie 1,09. Dla porównania, USA oddało 13 strzałów, ale xG wyniosło tylko 0,87 - to oznacza, że mimo większej liczby uderzeń, USA kreowało sobie gorsze sytuacje.

A tak wynik spotkania ustalił Adekugbe. 27-latek grający na co dzień w tureckim Hataysporze przed tym meczem strzelił zaledwie jednego gola w swojej karierze!

- Nie zrozumcie mnie źle, ale graliśmy na bardzo wąskim boisku z murawą o bardzo słabej jakości. Dlatego mieliśmy problemy ze stwarzaniem okazji. Ale to nie wymówka, musimy być skuteczniejsi - powiedział trener USA Gregg Berhalter i dodał: - Uważam, że wysiłek zespołu był fantastyczny. Zrobiliśmy bardzo dużo. Nie przypominam sobie tak dobrego wyjazdowego meczu, w którym ponieślibyśmy porażkę. Wynik boli, ale nasz występ już nie. Jestem dumny z chłopaków.

"Piłkarski cud" w Kanadzie

Ale to Kanadyjczyków nie interesuje. - W Kanadzie dzieje się piłkarski cud - pisze Jan Aage Fjortoft, były reprezentant Norwegii, dziś ekspert piłkarski.

I ma rację, bo to najlepszy okres w historii kanadyjskiej piłki nożnej - niespełna 40-milionowego kraju, który do tej pory nie kojarzył się z futbolem. Latem kobieca reprezentacja zdobyła olimpijskie złoto, a teraz męska kadra jest bliska awansu na pierwszy mundial od 1986 roku. Brakuje już naprawdę niewiele: Kanada jest liderem z 22 pkt i jeszcze nie przegrała (sześć zwycięstw i cztery remisy). W ośmiozespołowej grupie (trzy drużyny awansują na MŚ bezpośrednio, czwarta zagra w barażach) ma cztery punkty przewagi nad USA i Meksykiem oraz pięć nad czwartą Panamą.

To oznacza, że bez oglądania się na wyniki innych spotkań, Kanada potrzebuje już tylko kilku punktów. Możliwości jest wiele, bo już w najbliższej kolejce Meksyk zagra z Panamą, więc dla Kanady najkorzystniejsza byłaby porażka Panamy. A dodatkowo na korzyść ekipy Anglika Johna Herdmana przemawia terminarz. Co prawda Kanada trzy z czterech ostatnich meczów zagra na wyjazdach (Salwador, Kostaryka, Panama i Jamajka u siebie), ale ma już za sobą spotkania z dwoma najtrudniejszymi rywalami. To oznacza, że w tej chwili brak awansu Kanady na MŚ byłby sensacją.

Choć trener Herdman ma na ten temat nieco inne zdanie. - Jeszcze nie awansowaliśmy. To pierwsza rzecz, którą powiedziałem na koniec meczu. Nie pozwolę chłopakom patrzeć na tabelę i myśleć o cyferkach.

Ale my to możemy zrobić. Tak wygląda tabela strefy CONCACAF po 10 z 14 kolejek (trzy najlepsze drużyny awansują, czwarta zagra w interkontynentalnych barażach):

  1. Kanada 22 pkt bramki 17:5
  2. USA 18 pkt 13:7
  3. Meksyk 18 pkt 13:8
  4. Panama 17 pkt 14:12
  5. Kostaryka 13 pkt 7:7
  6. Salwador 9 pkt 6:11
  7. Jamajka 7 pkt 9:15
  8. Honduras 3 pkt 5:19

A trzeba przypomnieć, że Kanada i tak wróci na mundial: jeśli nie w tym roku, to w 2026 roku, bo organizuje tę imprezę wraz z Meksykiem i USA.

Więcej o: