Jest powód braku Paulo Sousy na ławce Flamengo. Jego mina? Mówi wszystko

Flamengo wygrało pierwszy mecz, odkąd trenerem brazylijskiego zespołu został Paulo Sousa. Portugalczyk nie był jednak obecny na ławce rezerwowych drużyny. Powód takiego stanu rzeczy może być dość zaskakujący.

Paulo Sousa rozstał się z reprezentacją Polski pod koniec grudnia ubiegłego roku, aby przejąć brazylijskie Flamengo. W pierwszym miesiącu pracy Portugalczyk skupił się na przygotowaniu zespołu do rozgrywek. Już pod koniec stycznia nadarzyła mu się okazja na debiut, jednak Sousa nawet nie zasiadł na ławce rezerwowych swojego zespołu.

Zobacz wideo Jeden piłkarz panicznie boi się powrotu Nawałki. "Nie było zmiłuj" [Sport.pl LIVE #5]

Flamengo walczyło z Portuguesą RJ w ramach mistrzostw stanu Rio de Janeiro, czyli rozgrywek, które cieszą się dość dużym prestiżem w tym regionie Brazylii. Zespół Paulo Sousy wygrał 2:1 po dwóch bramkach zdobytych przez Lazaro.

Paulo Sousa swój debiut spędził... na trybunach

Paulo Sousa nie znalazł się jednak na ławce rezerwowych Flamengo i obserwował mecz z trybun, a zdjęcie Portugalczyka natychmiast znalazło się w mediach społecznościowych. Sousa nie prowadził drużyny, bowiem w spotkaniu wystąpił skład U-20 (ale pod szyldem pierwszego zespołu) przez co drużynę prowadził Fabio Matias, trener zespołu U-20. Pierwszy zespół Flamengo przygotowuje się aktualnie do rozgrywek ligowych.

Diana Di MeoJej zdjęcia i filmy trafiły do sieci. "Płakałam i wymiotowałam"

W najbliższych tygodniach jego Flamengo będzie grać w rozgrywkach stanowych, w których rywalizować będzie m.in. z Botafogo, Fluminense, ale także lokalnymi i mniej renomowanymi klubami. Sousa związał się z wicemistrzem Brazylii dwuletnim kontraktem.

Więcej o: