Nieprawdopodobny pech sensacji PNA. Zagrają bez bramkarza

Reprezentacja Komorów już napisała piękną historię podczas Pucharu Narodów Afryki. A jeśli przejdą do ćwierćfinału, to długo będzie o nich mówił cały świat. Bo w meczu 1/8 finału mistrzostw zagrają bez nominalnego bramkarza.

Komory to największa niespodzianka Pucharu Narodów Afryki. Skazywana na pożarcie drużyna awansowała do fazy pucharowej wyrzucając z turnieju drużynę Ghany. "Komory pokonały Ghanę, choć są drugim najmniejszym krajem, jaki kiedykolwiek zagrał w PNA, prowadzonym przez selekcjonera z przypadku, bo federacji nie udało się dogadać z wymarzonym Francuzem. Kadrę mają tak ubogą, że trzeba wybierać między bramkarzem z piątej ligi a takim, który od półtora roku nie ma klubu. Żaden jednak nie zawodzi" – tak o drużynie Komorów pisze Dawid Szymczak na Sport.pl.

Zobacz wideo Wielki transfer polskiego piłkarza. "Od jakiegoś czasu przerastał ekstraklasę"

Gigantyczna sensacja w PNA. Blamaż obrońców tytułu. Gigantyczna sensacja w PNA. Blamaż obrońców tytułu. "Totalna porażka"

Okazuje się jednak, że wybór między bramkarzem z piątej ligi a bezrobotnym był całkiem luksusowy. Bo przed meczem z Kamerunem, gospodarzami turnieju, Komory nie mają do dyspozycji żadnego golkipera! Kadrę maleńkiego państwa dopadł potworny pech. Podstawowy bramkarz Salim Ben Boina jest kontuzjowany, a dwóch pozostałych otrzymało pozytywny wynik testu na koronawirusa. Podobnie zresztą jak pięciu innych piłkarzy i pięciu członków sztabu szkoleniowego, włączając w to trenera drużyny Amira Abdou.

Niebywała historia w Pucharze Narodów Afryki. Piłkarz z pola będzie musiał zagrać na bramce

Co to oznacza? Że w meczu z Kamerunem w 1/8 finału w bramce Komorów zagra zawodnik z pola. Przepisy turnieju mówią jasno, że dopóki zespół ma do dyspozycji 11 piłkarzy, to mecz musi się odbyć. – Robimy wszystko, co w naszej mocy, żeby znaleźć alternatywne rozwiązanie, ale bez trenera, podstawowych graczy i zwłaszcza naszych bramkarzy sytuacja jest dosyć skomplikowana – powiedział menadżer kadry El Hadad Hamidi cytowany przez portal voanews.com.

Więcej treści sportowych znajdziesz również na Gazeta.pl!

Drużyna Komorów nie ma wyjścia. Albo odda mecz walkowerem, albo w bramce stanie zawodnik z pola. W życie wejdzie ta druga opcja. Na konferencji przedmeczowej asystent trenera Daniel Padovanni poinformował, że wybrany już został zawodnik, który stanie między słupkami w meczu z Kamerunem. - To zawodnik, który podczas treningów pokazał, że potrafi grać jako bramkarz – powiedział.

El Fardou Ben historycznym strzelcem gola dla KomorówNajwiększa sensacja w PNA! Pierwsze gole w historii. Katastrofa Ghany

Mecz Kamerun – Komory odbędzie się w poniedziałek. Pierwszy gwizdek sędziego o godzinie 20:00.

Więcej o: