Piłkarze Flamengo zirytowani na Paulo Sousę! "Nie wytrwa długo, co?"

Paulo Sousa dopiero rozpoczął współpracę z nowym klubem a już zdążył rozzłościć piłkarzy. Brazylijskie media donoszą, że piłkarzom nie spodobały się zmiany, jakie wprowadza były selekcjoner Polaków.

Paulo Sousa rozpoczął pracę w brazylijskim Flamengo. Portugalski szkoleniowiec podpisał dwuletni kontrakt z brazylijskim klubem po tym, jak rozwiązał kontrakt z reprezentacją Polski. Na szkoleniowca spadła fala krytyki z niemal wszystkich stron, ale zdawał się tym specjalnie nie przejmować.

Zobacz wideo Jeden piłkarz panicznie boi się powrotu Nawałki. "Nie było zmiłuj" [Sport.pl LIVE #5]

Piłkarze wściekli na Paulo Sousę. Chodzi o jego zasady

Portugalczyk rozpoczął wprowadzanie zmian. Okazuje się jednak, że nie wszystkim przypadły one do gustu. Chodzi o specjalny zbiór zasad, które postanowił wyznaczyć swoim podopiecznym. W skład niego weszło pięć przykazań, których zawodnicy są zobowiązani przestrzegać. 

Pierwsza zasada to zakaz używania telefonów podczas posiłków drużynowych, które mają być obowiązkowe w centrum treningowym. Kolejne przykazanie to obiad na Maracanie z rodzinami piłkarzy po każdym meczu. Jak czytamy w "Ge.Globo", wszystko to dla lepszej integracji zespołu. Paulo Sousa zarządził także, że treningi będą zaczynały się o ósmej rano. Poza tym będzie przeprowadzanych również sporo ćwiczeń wyrównawczych.

Okazuje się, że piłkarzom szczególnie nie przypadły do gustu dwa przykazania Sousy. - Każdy musi zjeść obiad po spotkaniu, nawet jeśli ktoś nie jest głodny. Ten facet nie wytrwa długo, co? - powiedział brazylijski dziennikarz Milton Neves w programie  "3º tempo". - Zawodnicy nie mogą wnosić telefonów komórkowych do stołówki w porze lunchu. Te drobne rzeczy ich zdenerwowały - dodawał.

Wściekli zawodnicy to kolejny kłopot, na jaki napotkał 51-latek. Wcześniej Portugalczyk Cesar Andrade przestał pracować w klubie. Dotychczas był on ekspertem w klubie od spraw związanych z technologią. Poprosił o rozwiązanie kontraktu. Tłumaczył się problemami osobistymi.  

Wcześniej zwolnione zostały dwie osoby ze sztabu szkoleniowego. Pierwszy z nich, dotychczasowy trener bramkarzy Wagner Miranda został już zastąpiony przez Paulo Grillo. Ten współpracował z Sousą w Girondins Bordeaux i reprezentacji Polski.  

W minioną środę z klubem pożegnać musiał się Mauricio Souza. To były już asystent trenerów, który pracował we Flamengo Rio de Janeiro od 2017 roku. Souza winą za to obarczył Portugalczyka, który chce ograniczyć się do swoich najbliższych współpracowników.

Teraz Paulo Sousa przygotowuje już drużynę do pierwszego meczu Campeonato Carioca, czyli ligowych mistrzostw stanu Rio de Janeiro. Flamengo zagra z Portuguesa RJ. Ten mecz odbędzie się 26 stycznia. Będzie to debiut Paulo Sousy w roli trenera.

Więcej o: