Sytuacja się komplikuje. Złe wieści dla Krzysztofa Piątka

Znany włoski dziennikarz Gianluca Di Marzio poinformował, że transfer Dusana Vlahovicia w zimowym okienku transferowym jest mało prawdopodobny. Nie jest to dobra wiadomość dla Krzysztofa Piątka, który walczy z Serbem o miejsce w pierwszym składzie Fiorentiny.

Krzysztof Piątek rozpoczął kolejny nowy rozdział w swojej karierze. Po nie udanej dwuletniej przygodzie z Herthą Berlin Polak przeniósł się w ramach wypożyczenia do Fiorentiny. Dla 26-latka jest to wielki powrót do Włoch, gdzie wspominają go bardzo dobrze. To właśnie na Półwyspie Apenińskim polski napastnik zaliczył swój sezon życia (2018/2019), w którym został królem strzelców Serie A z 22 bramkami na koncie. 

Zobacz wideo Biznes Lewandowskiego robi piorunujące wrażenie! "Świątynia sportu"

Konkurent Krzysztofa Piątka jednak zostaje we Fiorentinie. Trudna sytuacja Polaka

Te czasu jednak już dawno minęły i świat trochę zapomniał o Krzysztofie Piątku. Polak zrobi więc teraz wszystko, aby o sobie przypomnieć i odbudować swoją karierę. Nowa przygoda we Fiorentinie zaczęła się bardzo dobrze, ponieważ 26-latek już w swoim debiucie zaliczył premierowe trafienie.

Wiktor Bołba i Artur BorucNie żyje Wiktor Bołba. Miał 64 lata. Artur Boruc: Brak mi słów

Problemem jest jednak to, na ile minut Piątek będzie mógł w ogóle liczyć w nowym klubie. We Fiorentinie Polak ma bardzo poważnego konkurenta - Dusana Vlahovicia, który jest wschodzącą gwiazdą europejskiej piłki. Serb w tym sezonie zdobył już 17 bramek w 21 spotkaniach Serie A i walczy o koronę króla strzelców. Pewne jest więc to, że to właśnie on będzie pierwszym wyborem Vincenzo Italiano.

Bixente Lizarazu: Lewandowski być może otrzyma Złotą Pilkę za 2020 rokAbsurdalna sytuacja na gali. "Masz i odczep się". Najwyższy czas na pytanie: Warto?

Krzysztof Piątek wciąż jednak może liczyć na to, że Dusan Vlahović jeszcze tej zimy odejdzie z Fiorentiny, choć wydaje się to coraz mniej prawdopodobne. Serb wzbudza ogromne zainteresowanie na rynku transferowym i walczą o niego najwięksi giganci europejskiej piłki. Według informacji przekazywanych przez znanego włoskiego dziennikarza Gianlukę Di Marzio 24-latek najprawdopodobniej zostanie we Florencji do końca sezonu. Przede wszystkim dlatego, że władze Fiorentiny w dalszym ciągu nie otrzymały zadowalającej oferty, czyli w kwocie co najmniej 70 milionów euro. W dodatku sam piłkarz oczekuje bardzo wysokich zarobków w kwocie ok. 10 milionów euro rocznie.

Więcej o: