Klich nie wiedział, że jest "na żywo". I powiedział, co naprawdę myśli o powrocie Nawałki

Mateusz Klich w weekend po raz kolejny wystąpił na streamie znanego twórcy internetowego Parisa Platynova. Reprezentant Polski w trakcie transmisji zaliczył małą wpadkę, dając do zrozumienia, co sądzi na temat kandydatury Adama Nawałki na selekcjonera reprezentacji Polski.

Wciąż nie wiadomo, kto zostanie nowym selekcjonerem reprezentacji Polski. Saga z tym związana trwa już od końcówki zeszłego roku, czyli momentu odejścia Paulo Sousy do brazylijskiego Flamengo. Od tamtej chwili prezes PZPN Cezary Kulesza prowadzi intensywne poszukiwania idealnego kandydata i wszystko wskazuje na to, że jest już coraz bliżej podjęcia decyzji.

Zobacz wideo Biznes Lewandowskiego robi piorunujące wrażenie! "Świątynia sportu"

Nowym selekcjonerem reprezentacji Polski najprawdopodobniej zostanie Adam Nawałka, dla którego będzie to już drugie podejście do tej pracy. 64-letni szkoleniowiec prowadził już kadrę w latach 2013-2018 i dotarł z nią do ćwierćfinału Euro 2016. Według informacji Sport.pl oficjalne ogłoszenie decyzji może nastąpić w ciągu najbliższych godzin, ponieważ do ustalenia pozostały już tylko formalności kontraktowe.

Francuzi brutalnie szczerzy dla Milika. Francuzi brutalnie szczerzy dla Milika. "Tym razem nie może się tłumaczyć"

Nie wszyscy reprezentanci są zachwyceni powrotem Nawałki. Wymowne słowa Mateusza Klicha

Adam Nawałka wydawał się mieć spore poparcie ze strony sporej części kibiców, dziennikarzy czy nawet samych reprezentantów. Okazuje się jednak, że nie wszyscy są zwolennikami takiego rozwiązania. Niespecjalnie zadowolony z powrotu 64-latka do kadry zdaje się być Mateusz Klich. Pomocnik Klich nieświadomie wyraził swoją opinię na ten temat podczas streamu znanego twórcy internetowego Parisa Platynova, którego był gościem.

- Kto będzie nowym trenerem? Jak Nawałka, to kur*a, pograne chyba - przyznał dobitnie 31-letni piłkarz. Klich zapomniał jednak, że jest na żywo, co bardzo szybko uświadomił mu gospodarz streamu. Paris Platynov usunął szybko cały zapis transmisji, ale w Internecie nic nie ginie i wypowiedź reprezentant Polski obiegła już media społecznościowe.

Uwaga w rozmowie pada wiele wulgaryzmów

Pierwsze skutki porażki Barcy już w styczniu. 'Drastyczne decyzje'Xavi żąda odejścia gwiazdy Barcelony. "Gwizdy przy każdym dotknięciu piłki"

Trzeba jednak przyznać, że Mateusz Klich rzeczywiście ma się czego obawiać. 31-latek nie był faworytem Adama Nawałki w trakcie jego pierwszej kadencji i rozegrał tylko cztery spotkania. Nie grał jednak na tak wysokim poziomie jak teraz. Jego kariera zaczęła się rozpędzać dopiero w 2018 roku, czyli w momencie kiedy selekcjoner pożegnał się ze stanowiskiem. 

Więcej o: