"Powrót okazał się koszmarem. Głupota". Włosi nie mają litości dla Polaka

Włoskie media bez żadnych skrupułów skrytykowały występ Bartłomieja Drągowskiego w czwartkowym spotkaniu Fiorentiny z Napoli. - Powrót po trzymiesięcznej przerwie okazał się być koszmarem - stwierdzili dziennikarze lanazione.it.

Bartłomiej Drągowski wrócił do składu Fiorentiny na mecz 1/8 finału Pucharu Włoch. Jego drużyna mierzyła się z SSC Napoli. Polski bramkarz nie zaliczy jednak tego spotkania do udanych. Najpierw popełnił błąd, po którym Fiorentina straciła gola, a następnie ujrzał czerwoną kartkę.

Zobacz wideo "Nie chcę, żeby taki człowiek był selekcjonerem reprezentacji Polski. To go dyskwalifikuje"

Włoscy dziennikarze bezlitośni dla Drągowskiego

Ostatni raz Drągowski w Serie A grał 3 października i też w meczu z Napoli. Później 24-latek doznał kontuzji mięśniowej i do końca grudnia musiał pauzować. Teraz pojawił się na boisku, ale nie będzie tego powrotu zaliczał do udanych.

Nowy selekcjoner reprezentacji Polski już znany? Nowy selekcjoner reprezentacji Polski już znany? "Zgadzają się"

Mecz dla Fiorentiny zapowiadał się na udany, bo w 41. minucie Dusan Vlahović trafił do bramki rywali. Niestety, trzy minuty później Dries Mertens wyrównał. I tutaj bez dwóch zdań zawinił Drągowski. Na tym jednak nie koniec błędów Polaka. W doliczonym czasie gry I połowy nie odczytał zamiarów obrońcy, który chciał odegrać do niego piłkę głową.

Bartłomiej Drągowski opuścił pole karne, rywal chciał wykorzystać błąd, a polski golkiper nie chciał do tego dopuścić. Zachował się jednak kuriozalnie, bo powalił nadbiegającego piłkarza Napoli. Za to przewinienie otrzymał czerwoną kartkę. Ruch Polaka nie spodobał się też włoskim dziennikarzom, którzy jego pierwszy występ po przerwie ocenili na czwórkę w dziesięciostopniowej skali.

"Powrót po trzymiesięcznej przerwie okazał się być koszmarem. Bramka na 1:1 była wynikiem słabej obrony z jego strony. Wisienką na torcie było wyrzucenie go z boiska w drugiej połowie. Nie miał ani jednej prawidłowej interwencji' - stwierdzili dziennikarze lanazione.it.

"Błąd przy wyrównującym golu Napoli. Głupota przy następnej okazji, która skończyła się wyrzuceniem z boiska" - komentuje tuttomercatoweb.com.

"Niepewny na nogach i ośmieszony przez Mertensa. Zapłacił czerwoną kartką za nierozważne wyjście z bramki. Koszmarny powrót" - uznał włoski Eurosport.

"Widząc, co robił, mógł zostać w domu. Długo czekał na powrót i nie wiadomo, jak długo teraz potrwa przerwa, zanim trener da mu kolejną szansę" - podsumowuje violanews.com.

Mimo fatalnej postawy Drągowskiego Fiorentina pokonała Napoli w 1/8 Pucharu Włoch 5:2. Przyczynił się do tego m.in. Krzysztof Piątek, który debiutując w nowych barwach zaliczył jedną bramkę.

Więcej o: