Eriksen zdradza: Pięć minut byłem martwy. Nie spodziewałem się tego, co będzie później

Christian Eriksen udzielił obszernego wywiadu, w którym wskazał swój ambitny cel na 2022 rok. Duńczyk wspomina również, co działo się po feralnym meczu na Euro 2020.

Nagle stadion Parken ogarnęła przeraźliwa cisza. Christian Eriksen niespodziewanie upadł na murawę, a jego serce przestało bić. Piłkarz nieruchomo leżał na murawie, gdy koledzy z drużyny zasłaniali go przed kamerami, by zapewnić choć odrobinę intymności. Lekarze podjęli decyzję, że piłkarz może kontynuować karierę, ale tylko z wszczepionym kardiowerterem-defibrylatorem serca. Problem w tym, że w Serie A nie można z nim grać, więc Duńczyk rozwiązał umowę z Interem Mediolan. I choć od pechowego meczu z Finlandią minęło pół roku, to dopiero teraz Eriksen udzielił pierwszego tak obszernego wywiadu.

Zobacz wideo Czy sytuacji z Eriksenem można było uniknąć? Kardiolog bez wahania: Nie

Najpierw piłkarz wrócił do sytuacji z pierwszego meczu. - Jestem wdzięczny, że moi koledzy z kadry zareagowali tak błyskawicznie. Dziękuję także lekarzom. Muszę przyznać, że nie spodziewałem się jednak tego, co się później działo. To było dziwne. Ludzie nagle zaczęli mi wysyłać kwiaty. Wysyłali mi kwiaty, bo przez pięć minut byłem martwy? Ale mimo wszystko to było bardzo miłe. Chciałbym podziękować wszystkim fanom i moim najbliższym - powiedział na antenie duńskiej telewizji "DK1".

Bartosz Białek (w zielonej koszulce) podczas meczu Bayernu Monachium z Wolfsburgiem Polak wrócił na boisko po ośmiu miesiącach. Serdeczne powitanie klubu

Dziennikarz spytał się Eriksena o to, jak się czuje, i jakie ma teraz plany. - Moim marzeniem i moim celem jest gra na mundialu w Katarze. Nie mogę przestać o tym myśleć. I głęboko wierzę, że to się uda, bo nie czuję teraz żadnej różnicy. Czuję się tak, jak kiedyś, czyli bardzo dobrze. Fizycznie jestem w świetnej formie. Chciałbym wrócić do wysokiej formy na boisku. Drugim moim marzeniem jest powrót na stadion Parken - oznajmił 29-latek.

Eriksen nie ma klubu

Eriksen może teraz szukać zespołu z Anglii, Holandii, Danii czy Belgii, bo w tych krajach gra z defibrylatorem jest dozwolona. Plotkuje się, że jego agent pracuje nad transferem do Ajaksu.

- Przed świętami przeszedł przez całą serię badań i wyniki były na tyle dobre, że spodziewamy się, że będzie mógł wrócić do treningów drużynowych nawet pod koniec stycznia. Wolałbym jednak, żeby to Christian o tym mówił, zresztą zrobi to pewnie już niedługo - przyznał niedawno Martin Schoots, agent piłkarza.

Robert Lewandowski w barwach Bayernu Monachium, Kolonia 16.02.2020Po 18 Lewandowski w pośpiechu opuścił klinikę, po 19 podpisał kontrakt. To był wrogi transfer

Gdyby Eriksen trafił do Ajaksu, to jego historia zatoczyłaby koło. Duńczyk rozpoczynał karierę w ojczyźnie w Odense, a następnie - w 2009 r. - odszedł właśnie do holenderskiego klubu. Gdyby trafił tam ponownie, spotkałby Daleya Blinda, który od lutego 2020 r., po zapaleniu mięśnia sercowego, gra z takim samym urządzeniem. 

Więcej o: