Miał być wielką gwiazdą, a może skończyć w kryminale. Portugalczyk aresztowany

Ruben Semedo znów został aresztowany! Tym razem trzykrotny reprezentant Portugalii miał uderzyć swoją partnerkę.

Słyszysz Ruben Semedo, myślisz kłopoty. W 2017 roku obrońca trafił do Villarrealu z etykietą jednego z najbardziej utalentowanych Portugalczyków. Ale już rok później został aresztowany za porwanie, pobicie i przetrzymywanie mężczyzny w swoim domu. Był oskarżony o kradzież i grożenie bronią. 27-letni Semedo otrzymał 5-letni wyrok w zawieszeniu i zakaz wjazdu do Hiszpanii na osiem lat. I wtedy pojawił się pomysł transferu do Wolverhampton, gdzie występuje wielu Portugalczyków, ale piłkarz nie otrzymał wizy.

Zobacz wideo "Bardzo duże, poważne kwoty". Kulesza mówi, co grozi Sousie [SPORT.PL LIVE]

W końcu udało mu się wyjechać do Grecji, ale grając dla Olympiakosu nadal łamał prawo. Kilka miesięcy temu został aresztowany pod zarzutem gwałtu na 17-latce. Greckie służby badają sprawę.  - Gdybym nie był piłkarzem, nic by się nie wydarzyło - krzyczał obrońca Olympiakosu do czekających przed sądem dziennikarzy. I próbował ich przekonać, że rzekoma ofiara wszystko zmyśliła, by na nim... zarobić. Ale Semedo znowu wpadł w kłopoty.

Sensacyjny transfer gwiazdora Napoli. Bajeczny kontrakt. Di Marzio potwierdzaSensacyjny transfer gwiazdora Napoli. Bajeczny kontrakt. Di Marzio potwierdza

Jak donosi serwis greekcitytimes.com, w poniedziałek wieczorem jego 28-letnia partnerka zadzwoniła na policję i zeznała, że piłkarz ją uderzył podczas kłótni. Semedo został ponownie aresztowany, ale już o 1:00 w nocy został wypuszczony. Sprawa jednak nie jest zamknięta. Portugalczyk będzie musiał stawić się przed sądem w wyznaczonym terminie.

Semedo pełni marginalną rolę w Pireusie

Trzykrotny reprezentant Portugalii w tym sezonie ligi greckiej nie rozegrał żadnego meczu. Wystąpił jedynie w Pucharze Grecji, gdzie strzelił nawet gola.

Robert Lewandowski i Lionel Messi na Gali Złotej PiłkiNie ma Messiego, jest Lewandowski! "L'Equipe" zakpiło z "FF" i Złotej Piłki

Grał też w kwalifikacjach do LM. Jego umowa z klubem wygasa latem 2023, ale plotkuje się, że może trafić do Porto. Jeśli wcześniej nie trafi za kratki.

Zawodnikiem Olympiacosu jest Michał Karbownik, jednak były piłkarz Legii prawie w ogóle nie gra. Ma na na koncie raptem cztery spotkania, ale na murawie nie było go od września.

Więcej o: