Nawałka znowu zabrał głos ws. powrotu do kadry Polski. Krótko i na temat

Adam Nawałka jest jednym z głównych kandydatów do zastąpienia Paulo Sousy na stanowisku selekcjonera reprezentacji Polski. 64-letni szkoleniowiec zabrał głos na ten temat w rozmowie z portalem Interia.

Nie milkną echa rezygnacji Paulo Sousy z prowadzenia reprezentacji Polski. W mediach cały czas wrze, a ekspertom udzielają się ogromne emocje. Nadal nie wiadomo natomiast, co będzie dalej. Na środę Cezary Kulesza zwołał nadzwyczajne zebranie zarządu Polskiego Związku Piłki Nożnej, na którym zostanie opracowany dalszy plan działania w tej sprawie. Nowy trener zostanie jednak wybrany prawdopodobnie dopiero po Nowym Roku.

Zobacz wideo Przerażające sceny. Lekarze pokazują zmiany w czaszce Mameda Chalidowa. "Cała szczęka jest odłamana"

Nawałka komentuje sprawę swojego powrotu. Jest szansa

Od razu po oficjalnym ogłoszeniu rezygnacji Paulo Sousy przez prezesa PZPN Cezarego Kuleszę ruszyła giełda nazwisk kandydatów do jego zastąpienia. Od samego początku pojawiały się przede wszystkim dwa nazwiska: Nawałka i Michniewicz i wydaje się, że obaj w dalszym ciągu są głównymi kandydatami na to stanowisko.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Były kapitan kadry grzmi ws. Sousy. Wskazuje kandydata na następcęByły kapitan kadry grzmi ws. Sousy. Wskazuje kandydata na następcę

Adam Nawałka miał już okazję prowadzić z sukcesami reprezentację Polski w latach 2013-2018, ale jak sam przyznaje, jest gotów wrócić i pomóc w awansie na mundial. - Czy jestem gotów wrócić? Reprezentacja Polski ponad wszystkim - przyznał 64-latek w rozmowie z portalem Interia. Według wcześniejszych doniesień były trener Lecha Poznań chciałby jednak dostać od PZPN-u możliwość odejścia zaraz po barażach.

Papszun o pracy w Legii: Jestem zbyt doświadczony, aby się baćPapszun wskazał piłkarza, którego chce w Legii. Dwa miliony euro

Paulo Sousa natomiast może zostać na lodzie. Według informacji spływających z Portugalii ze stanowiska trenera Benfiki ma zostać zwolniony w najbliższych godzinach Jorge Jesus, który był pierwszym wyborem władz Flamengo. Może to oznaczać, że Brazylijczycy w ostatniej chwili zmienili zdanie i nie zdecydują się jednak na zatrudnienie byłego selekcjonera reprezentacji Polski. 

Więcej o: