Świetny występ Polek w slalomie gigancie! Obie świętują życiowe wyniki!

Maryna Gąsienica-Daniel nie zakończyła zawodów w Courchevel na podium, ale znalazła się w pierwszej dziesiątce. Polka zajęła 6. miejsce ze stratą 2,44 sekundy do liderki, Mikaeli Shriffrin. Do podium zabrakło jedynie 1,36 sekundy. Druga z Polek, Magdalena Łuczak zakończyła slalom gigant na dobrym 20. miejscu

Pierwszy zjazd dał nadzieję na podium, bo Maryna Gąsienica-Daniel wystartowała z numerem 11. Na metę dojechała z czasem 1:06,98. To zaledwie 1,43 sekundy straty do liderki, Mikaeli Shriffrin (1:05,55). Do podium traciła natomiast zaledwie 0,4 sekundy. Polka musiała więc wypracować jeszcze lepszy wynik w II zjeździe, jednak ta sztuka się nie udała. 

Zobacz wideo

Maryna Gąsienica-Daniel zajmuje 6. miejsce w Courchevel. Nie będzie podium dla Polki

Maryna Gąsienica-Daniel drugi zjazd zakończyła z czasem 1:10,81. Co prawda udało jej się zmniejszyć przewagę do liderki do 1,01 sekundy w drugim etapie zawodów Pucharu Świata, jednak to za mało, aby powalczyć o wyższe miejsce. Pozytywem jest fakt, że po pierwszej serii zjazdów w slalomie gigancie zajmowała 7. miejsce, a ostatecznie awansowała o jedną lokatę (6. miejsce). 

Wyścig w Courchevel wygrała fenomenalna w tym sezonie Amerykanka, Mikaela Shriffrin. Drugie miejsce wywalczyła Szwedka, Sara Hector, która po pierwszym zjeździe znajdowała się na 3. miejscu, a podium zamknęła Szwajcarka, Michelle Gisin.

Więcej treści sportowych znajdziesz na Gazeta.pl

W najlepszej dwudziestce slalomu giganta w Courchevel znalazła się także druga Polka, która awansowała do drugiego przejazdu. Magdalena Łuczak zakończyła zawody na 20. miejscu z czasem 2:09,91. Do liderki stracił 4,56 sekundy. 

Obie Polki osiągnęły życiowe wyniki w Pucharze Świata. Gąsienica-Daniel wcześniej tylko trzykrotnie zajmowała miejsca w najlepszej dziesiątce. Najwyżej była na 9. miejscu. Dla Łuczak to pierwsze punkty Pucharu Świata w karierze.

Slalom gigant w Courchevel to drugie zawody tej rangi w slalomie gigancie, które zorganizowano w tym sezonie. Organizatorzy zadbali o wszelkie zasady bezpieczeństwa, dlatego też zdecydowano o podziale zawodniczek na trzy grupy. Żadna z nich nie mogła się ze sobą kontaktować.

Więcej o: