Dostał Złotą Piłkę, ale nie zdawał sobie sprawy, co wygrał. "To ściśle tajne"

- Nie do końca wiedziałem, co wygrałem. Nagroda nie była szczególnie popularna w Anglii. Nawet kiedy robiono mi z nią zdjęcia na Anfield Road przed jednym z meczów, myślałem: "Skończmy już, zaraz zaczynamy grać" - tak o Złotej Piłce, którą wygrał w 2001 roku, wypowiedział się Michael Owen.

20 - tyle dokładnie lat mija w sobotę od momentu, w którym Złotą Piłkę otrzymał Michael Owen, wówczas 22-letni napastnik Liverpoolu. Owen był pierwszym od 22 lat Anglikiem, który otrzymał tę nagrodę. Jako ostatni zdobył ją Kevin Keegan. Chociaż wydawało się, że Owen jest u progu wielkiej kariery i Złota Piłka z 2001 roku będzie jedną z kilku w jego dorobku, to życie potoczyło się zupełnie inaczej.

Zobacz wideo eSekcja Sport.pl

Jak się okazało, Owen nigdy później tak dobrze już nie grał. Głównym powodem takiego stanu rzeczy były notoryczne kontuzje angielskiego napastnika. - Mając 21 lat naprawdę wierzyłem, że zdobędę jeszcze Złotą Piłkę. Do dzisiaj nie wiem, czemu kontuzje tak mnie prześladowały. Ale nawet wtedy, będąc młodym chłopakiem, bałem się biegać na najwyższych obrotach - przyznał Owen w specjalnej rozmowie z "Daily Mail".

I dodał: - Od 10. do 17. roku życia uważałem się za najlepszego na świecie. Mając 18 lat, strzeliłem gola na mistrzostwach świata, trzy lata później dostałem Złotą Piłkę. Ale szczerze mówiąc, byłem lepszy, gdy miałem 19 lat. To wtedy doznałem pierwszej poważnej kontuzji, od której wszystko się zaczęło.

Owen: Nie wiedziałem, czym jest Złota Piłka

W kwietniu 1999 roku Owen zerwał ścięgno podkolanowe w wyjazdowym meczu z Leeds United. - Naprawdę wolałbym, żeby była to złamana noga. Zerwanie ścięgna w tamtym czasie było najgorsze, bo tej kontuzji nie operowano, tylko czekano, aż ścięgno samo się przyczepi. Do końca kariery biegałem z dwoma mięśniami podkolanowymi w prawej nodze i z trzema w lewej. To był mój najsłabszy punkt - przyznał Owen.

I dodał: - Zawsze się zastanawiam, czy to była tylko dziwna kontuzja. Do tamtej pory byłem twardy jak skała, nie opuściłem żadnego meczu. Sir Alex Ferguson zawsze powtarza, że gdybym w tamtym czasie trafił do Manchesteru United, to wszystko potoczyłoby się inaczej. Ale nikt nie doznaje kontuzji w trakcie chodzenia. Wszystko stało się w trakcie sprintu, więc chyba zawsze byłem narażony. To była katastrofa.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Mimo poważnej kontuzji, 2,5 roku później Owen otrzymał Złotą Piłkę. - Byłem na Stadio Olimpico przed meczem z Romą, gdy Phil Thompson pokazał mi, bym wyszedł na chwilę. Gerard Houllier nie pojechał z nami na mecz, ale zadzwonił i powiedział: "To ściśle tajne, ale chcę cię zmotywować, wygrałeś Złotą Piłkę" - powiedział Owen.

Lewandowski zamieszał. Żaden inny piłkarz nie dostał takiej ocenyLewandowski zamieszał. Żaden inny piłkarz nie dostał takiej oceny

I dodał: - Byłem nakręcony, ale szczerze mówiąc, nie do końca wiedziałem, co wygrałem. Nagroda nie była szczególnie popularna w Anglii. Nawet kiedy robiono mi z nią zdjęcia na Anfield Road przed jednym z meczów, myślałem: "Skończmy już, zaraz zaczynamy grać". Dopiero kiedy trafiłem do Realu Madryt, który dumnie prezentował mnie jako zdobywcę Złotej Piłki, zrozumiałem jej istotę. Byłem szalenie dumny.

"Nigdy nie byłem już najlepszym Owenem"

Dopiero po latach Owen zrozumiał, jak wiele osiągnął w piłce jako nastolatek. Później, choć przecież starym piłkarzem nie był, nigdy tyle nie zdobył. - Mój tata ciągle powtarza: "Czemu bez przerwy mówisz, że mając 28 lat, byłeś beznadziejny? Po tylu kontuzjach nikt nie utrzymałby się na najwyższym poziomie". Ale mnie to irytowało, bo wiedziałem, jak dobry mógłbym być - powiedział Anglik.

- To rani moją dumę, gdy ludzie pamiętają mnie jedynie od 25. roku życia. Chociaż z tyłu koszulki było napisane "Owen", to nigdy już nie byłem tym samym, najlepszym Michaelem Owenem. Uważałem się za jednego z najlepszych na świecie, ale moje ciało bez przerwy mnie zawodziło. To była tortura - dodał.

Media: To koniec. Rangnick chce odejścia dwóch piłkarzy z Manchesteru UnitedMedia: To koniec. Rangnick chce odejścia dwóch piłkarzy z Manchesteru United

W sierpniu 2004 roku Owen został zawodnikiem Realu Madryt. Dla Liverpoolu strzelił 158 goli w 297 występach. - Gdybym chciał tam zostać do końca kariery, to wykopaliby mnie w wieku 27 lat. W tamtym czasie Fernando Torres był nieporównywalnie lepszy ode mnie. Przynajmniej na Anfield Road zobaczyli najlepszą wersję mnie w przeciwieństwie do innych miejsc, gdzie na mnie gwizdano - powiedział Owen.

Anglik wrócił do ojczyzny po zaledwie roku, wiążąc się na cztery lata z Newcastle United. W 2009 roku Owen został zawodnikiem Manchesteru United, w którym spędził trzy sezony. Karierę zakończył w 2013 roku w Stoke City. Owen to 89-krotny reprezentant Anglii, dla której strzelił 40 goli.

Więcej o: