Tuż po meczu piłkarz Legii nie wytrzymał. "Za przeproszeniem"

Legia Warszawa nie sprostała zadaniu i przegrała u siebie 0:1 ze Spartakiem Moskwa, po czym pożegnała się z europejskimi pucharami w tym sezonie. Po końcowym gwizdku w ostrych słowach grę "Wojskowych" podsumował Mateusz Wieteska, który stwierdził, że drużyna jest "w d**ie".

Na pewno nie tak wyobrażali sobie czwartkowy wieczór kibice Legii Warszawa. Aby móc marzyć o grze w europejskich pucharach na wiosnę, zespół Marka Gołębiewskiego musiał wygrać z rosyjskim zespołem. Nadzieje były spore tym bardziej, że w pierwszym meczu obu ekip lepsza była właśnie Legia.

Zobacz wideo Legia - Spartak. Smutne pożegnanie z Ligą Europy

Piłkarze Spartaka cieszą się ze zwycięstwa z LegiąSpartak po meczu wbił Legii kolejną szpilkę. "Nie potrzeba podpisu"

Porażka na koniec przygody Legii z LE

Wydarzenia boiskowe pokazały jednak zupełnie co innego. Co prawda Legia potrafiła sobie stworzyć kilka okazji bramkowych, jednak w każdej z nich brakowało szczęścia lub skuteczności. Na domiar złego kulała gra w defensywie, czego dowodem była sytuacja z 17. minuty. Wówczas duży błąd popełnił Maik Nawrocki, a na listę strzelców wpisał się Zielimchan Bakajew.

W drugiej połowie na murawie pojawili się Rafael Lopes, Szymon Włodarczyk i Tomas Pekhart, którzy mieli za zadanie tchnąć w Legię nadzieję na doprowadzenie do wyrównania, a następnie poszukanie gola na 2:1. Nie udało się wykonać nawet połowy tego planu. Najbliżej jego realizacji był czeski napastnik, ale w doliczonym czasie gry nie wykorzystał rzutu karnego.

Wieteska stanowczo o grze Legii: Za przeproszeniem

Po końcowym gwizdku rozgoryczenie z takiego obrotu spraw wyraził Mateusz Wieteska. - Wiedzieliśmy, że musimy wygrać ten mecz. Od początku przejęliśmy posiadanie piłki, graliśmy tak, jak chcieliśmy, tylko nie stwarzaliśmy sytuacji. Jak nie stwarzamy sytuacji, to nie zdobędziemy bramek. Straciliśmy bramkę po głupim błędzie i nie udało nam się przechylić szali na swoją korzyść. Było widać, że Spartak nastawił się na grę z kontrataku. Większość zespołów ustawia się na nas niską defensywą, starając się grać z kontrataku, bo widzą, że popełniamy w tym elemencie błędy - skomentował.

Obrońca Legii nie przebierał w słowach, opisując obecną sytuację w zespole mistrza Polski. - Jakieś elementy optymizmu są, ale wiemy, że nie mamy już europejskich pucharów. Każdy po opadnięciu z pucharów mówi "trzeba się skupić na lidze", ale my w lidze jesteśmy w d**ie, za przeproszeniem, więc trzeba zacząć wygrywać - dodał.

Rosjanie nie mają wątpliwości po Legia - Spartak. KróciutkoRosjanie nie mają wątpliwości po Legia - Spartak. Króciutko

Legia Warszawa zakończyła udział w tegorocznej edycji Ligi Europy na ostatnim miejscu w grupie C. Łącznie zdobyła sześć punktów, na co złożyły się zwycięstwa w dwóch pierwszych kolejkach ze Spartakiem Moskwa i Leicester City.

Więcej o: