Hiszpanie piszą o Lewandowskim przed meczem z Barceloną. "Chce usunąć cierń"

"Napastnik Bayernu chce usunąć cierń rozczarowania doznanego podczas gali Złotej Piłki i pokazać, że jest najlepszy na świecie" - pisze kataloński "Sport" o Robercie Lewandowskim przed meczem Bayernu Monachium z FC Barceloną w Lidze Mistrzów.

Tydzień temu Leo Messi wygrał swoją siódmą w karierze Złotą Piłkę, wyprzedzając drugiego Roberta Lewandowskiego o zaledwie 33 punkty podczas uroczystej gali zorganizowanej przez "France Football" w Theatre du Chatelet w Paryżu.

Zobacz wideo Złota Piłka jak konkurs piękności? Czyli dlaczego Messi wygrał z Lewandowskim

Pochettino stracił szatnię. Wielki kryzys w PSG. Messi maczał w tym palcePochettino stracił szatnię. Wielki kryzys w PSG. Messi maczał w tym palce

Tym rezultatem Lewandowski mógł być rozczarowany. Podczas gali Złotej Piłki Polak musiał zadowolić się tylko wyróżnieniem dla najskuteczniejszego piłkarza 2021 roku.

W środę Bayern Monachium zmierzy się z FC Barceloną w ostatniej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów. Mistrz Niemiec ma już zapewnione pierwsze miejsce w grupie, natomiast zespół z Katalonii drży o awans, ponieważ w przypadku wygranej Benfiki Lizbona z Dynamem Kijów, będzie musiał wywieźć komplet punktów z Allianz Arena, aby zakwalifikować się do fazy pucharowej LM.

Hiszpanie o Lewandowskim przed meczem z Barceloną. "Chce pokazać, że jest najlepszy na świecie"

Kataloński "Sport" w swoim poniedziałkowym tekście wrócił do wyników Złotej Piłki i meczu Bayernu z Borussią Dortmund (wygrana mistrza Niemiec 3:2), w którym Lewandowski został bohaterem, po tym jak strzelił dwie bramki. Nie wyprowadziły go z równowagi nawet okrzyki kibiców Borussii, którzy krzyczeli "Messi, Messi" za każdym razem, gdy Polak był przy piłce.

"Wybór Messiego był tak kontrowersyjny, że sam argentyński napastnik mrugnął do bawarskiego napastnika w swoim przemówieniu po odebraniu trofeum" - podkreślają dziennikarze katalońskiego dziennika.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

I dodają: "Napastnik Bayernu chce usunąć cierń rozczarowania doznanego podczas gali Złotej Piłki i pokazać, że jest najlepszy na świecie", odnosząc się w ten sposób do najbliższego spotkania Bayernu w Lidze Mistrzów z Barceloną, którą w lecie po ponad 20 latach opuścił Messi na rzecz PSG.

"Polski napastnik powita drużynę Xaviego z nowym rekordem. Jego dublet w meczu z Borussią Dortmund uczynił go najlepszym strzelcem na wyjeździe w historii Bundesligi. Lewandowski ma teraz 118, bijąc Klausa Fischera (117 goli), historycznego napastnika Schalke 04, który zakończył karierę sportową w Bochum w 1988 roku" - zakończyli dziennikarze "Sportu".

Wybrali najlepszego arbitra na świecie. Mimo krytyki na Euro. Wybrali najlepszego arbitra na świecie. Mimo krytyki na Euro. "Zachowywał się, jakby był na grzybach"

Napastnik Bayernu ma na wyciągnięcie kolejny rekord strzelecki, najlepszego strzelca w roku kalendarzowym w Bundeslidze. Obecnie należy on do Gerda Muellera, który w 1972 roku trafił do siatki aż 43 razy. Lewandowski obecnie ma już 41 bramek ligowych i przed sobą jeszcze cztery mecze w 2021 roku z Barceloną w Lidze Mistrzów oraz trzy w Bundeslidze, kolejno z Mainz, Stuttgartem i Wolfsburgiem. Przypomnijmy, że w poprzednim sezonie Polak ustanowił rekord goli (41) w jednym sezonie Bundesligi.

Mecz Bayernu z Barceloną odbędzie się 8 grudnia o godz. 20:45. Relacja na żywo na Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: