Występujący w niewielkim klubie KS Prawobrzeże Świnoujście. Kacper Tworek zginął 4 listopada w wyniku tragicznego zdarzenia, do którego doszło w porcie w Świnoujście. Piłkarz znajdował się w kabinie suwnicy, która runęła na statek. Mimo wielogodzinnej akcji ratunkowej dopiero w piątek wydobyto ciało 22-latka.
Tragedia wstrząsnęła lokalną społecznością. Z wielu klubów spłynęły kondolencję. Temat tragicznego w skutkach wypadku został podjęty w programie "Interwencja" na Polsacie. Najbliżsi Kacpra alarmują o tym, że w całej sprawie mogą być liczne nieprawidłowości. - Było bardzo wietrznie, deszczowo, o godzinie 18 dostaliśmy alerty, żeby zabezpieczyć wolnostojące rzeczy. On nie powinien w ogóle pracować na tej suwnicy w taką pogodę. Ten, kto go tam wysłał, wysłał go na pewną śmierć - zdradziła w rozmowie cytowanej przez interwencja.polsatnews.pl Mariola Jadecka, koleżanka Kacpra.
Według ustaleń dziennikarzy warunki atmosferyczne w tym dniu był bardzo trudne, wysyłano alerty RCB o silnym wietrze i wydano ostrzeżenie o sztormowaniu. Dodatkowo na statku nie było lukowego, czyli osoby, która jest wsparciem dla operatora suwnicy. - Przy takich warunkach ludzie schodzą z miejsc pracy. Wypisywało się później przerwy wiatrowe, idzie się podpisać na statek. Nic się nie dzieje, żadnych strat finansowych port w tym czasie nie ponosi. Czekali już na następny statek i chcieli przyspieszyć robotę. Nikt nie potrafił podjąć decyzji o tym, żeby po prostu zaprzestać pracy - powiedział anonimowo jeden z pracowników.
Przedstawiciele portu wydali krótkie oświadczenie, w którym twierdzą, że warunki nie wpłynęły na okoliczności wypadku, a sprzęt był sprawny. Nie wyjaśniono, dlaczego nie było lukowego. Aktualnie sprawę bada Prokuratora Okręgowa w Szczecinie. - Postępowanie jest prowadzone w sprawie naruszenia przez osobę odpowiedzialną za bezpieczeństwo i higienę pracy przepisów, związanych z bezpieczeństwem i higieną pracy, którego skutkiem była śmierć pokrzywdzonego. Aktualnie prokuratura oczekuje na wyniki przeprowadzonej sekcji sądowo-lekarskiej, przez biegłych z zakresu medycyny sądowej - poinformowała jej przedstawicielka Alicja Macugowska-Kyszka.
22-letni Kacper Tworek osierocił 4-letniego syna.