Zaczęli grę od środka boiska. Rywale stanęli i tylko się przyglądali [WIDEO]

Piłkarze Konyasporu zdobyli się na niecodzienny gest i oddali rywalom gola. Ich zachowanie po prostu trzeba zobaczyć.

Do niecodziennej sytuacji doszło w meczu Pucharu Turcji pomiędzy Konyasporem a Vansporem. Zespół gospodarzy wykazał się gestem fair play chwilę po tym, jak zdobył pierwszą bramkę w meczu. 

Zobacz wideo Złota Piłka jak konkurs piękności? Czyli dlaczego Messi wygrał z Lewandowskim

Turcja. Niecodzienny gest. Piłkarze oddali gola rywalom [WIDEO] 

Zachowanie był wynikiem ciągu zdarzeń. W 33. minucie Konyaspor strzelił pierwszego gola w tym spotkaniu. Trafienie wzbudziło liczne kontrowersje, gdyż w momencie przeprowadzania akcji bramkowej jeden z rywali był kontuzjowany. Część piłkarzy Vansporu sygnalizowało to i odpuściło grę, ale ostatecznie sędzia nie przerwał akcji. Zgodnie z obowiązującymi przepisami to arbiter decyduje o tym, czy gra powinna być kontynuowana, więc gospodarze strzelili w pełni prawidłowego gola. 

Cristiano RonaldoRonaldo dolał oliwy do ognia ws. Złotej Piłki. Wystarczyło jedno słowo

W tym momencie zawodnicy Konyasporu zdobyli się na niecodzienny gest wobec rywali, oddając im gola. Goście rozpoczęli grę od środka, a jeden z piłkarzy zupełnie nieatakowany przez rywali popędził w kierunku ich bramki i trafił do siatki. Na nagraniu widać, że strzelec podziękował rywalom za ten gest, który nie spodobał się kibicom Konyasporu, bo ci praktycznie przez całą akcję gwizdali. 

Po kilkuminutowym zamieszaniu, które skutkowało dwoma bramkami, zawodnicy obu drużyn wrócili do gry. Ostatecznie Konyaspor wygrał 3:1 po dwóch trafieniach w drugiej części gry i awansował do 1/16 finału Pucharu Turcji

Bayern-Arminia. Lewandowski z kolejnymi bramkami? [TRANSMISJA]Media: Robert Lewandowski może trafić do giganta! Propozycja już padła

Rozgrywana w tym tygodniu wczesna faza pucharu Turcji obfitowała w dziwne sytuacje. W środę w meczu Hataysporu i Eyupsorem w bramce pierwszego zespołu w serii rzutach karnych bronił napastnik Mame Biram Diouf. Było to konieczne, gdyż w przeciągu 120 minut obaj bramkarze zespołu dostali czerwone kartki. Dodatkowo Hatayspor wygrał ten mecz. 

Więcej o: