Dwie czerwone kartki i napastnik broniący rzuty karne! Szalony mecz Pucharu Turcji

W meczu 1/32 finału Pucharu Turcji Hatayaspor wygrał po serii rzutów karnych z Eyupsporem i awansował do kolejnej rundy. Spotkanie miało dramatyczny przebieg, bowiem obaj bramkarze gospodarzy zobaczyli czerwone kartki, przez co w bramce musiał stanąć napastnik Mame Biram Diouf.

W regulaminowym czasie gry padł remis 1:1. Jako pierwsi drogę do siatki znaleźli goście, który w 19. minucie wyszli na prowadzenie za sprawą gola Enesa Keskina. Do wyrównania doszło na kwadrans przed końcowym gwizdkiem - bramkę na 1:1 strzelił Fatih Kurucuk.

Zobacz wideo Fabiański w "Sam na sam z Wilkowiczem": Piłkarze są produktami. One fajnie się sprzedają. Ale wolności mniej

Bayern-Arminia. Lewandowski z kolejnymi bramkami? [TRANSMISJA]Media: Robert Lewandowski może trafić do giganta! Propozycja już padła

Dramatyczny przebieg meczu

Tuż przed gwizdkiem oznajmiającym koniec regulaminowego czasu gry czerwoną kartkę obejrzał bramkarza Hatayasporu Abdullah Yigiter. Trener gospodarzy wykorzystał już komplet zmian, ale korzystając z przepisów w pierwszej części dogrywki mógł przeprowadzić szóstą roszadę w składzie.

Na placu gry pojawił się rezerwowy bramkarz Yavuz Bugra Boyar, ale i on nie dokończył spotkania. W doliczonym czasie gry drugiej połowy dogrywki również obejrzał czerwoną kartkę, co wobec braku kolejnego golkipera na ławce rezerwowych stworzyło niemały problem.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Wygrana seria karnych z piłkarzem z pola w bramce

Ratunkiem w takiej sytuacji okazał się być napastnik Hatayasporu Mame Biram Diouf, który zastąpił ukaranego czerwoną kartką bramkarza i pojawił się w bramce gospodarzy w serii rzutów karnych. Najpierw jednak sam ustawił piłkę na jedenastym metrze i skutecznie wykonał jedenastkę.

Ostatecznie lepszą skutecznością wykazali się piłkarze Hatayasporu, którzy spudłowali tylko raz przy dwóch niecelnych uderzeniach graczy Eyupsporu, dzięki czemu awansowali do kolejnej rundy. Biram Diouf co prawda nie obronił ani jednego strzału (rywale pudłowali), ale i tak w tureckich mediach został okrzyknięty bohaterem.

Króciutko. Gorzkie słowa Artura Boruca po zwycięstwie w Pucharze PolskiKróciutko. Gorzkie słowa Artura Boruca po zwycięstwie w Pucharze Polski

Mame Biram Diouf jest piłkarzem Hatayasporu od sierpnia 2020 roku, gdzie przeniósł się po sześciu latach gry w Stoke City. Wcześniej Senegalczyk grał także w Hannoverze 96, Manchesterze United, Blackburn i norweskim Molde.

Więcej o: