Zlatan Ibrahimović wskazał, kto powinien otrzymać Złotą Piłkę. "Zasłużył"

Robert Lewandowski ostatecznie nie zdobył Złotej Piłki w 2021 roku. Napastnik Bayernu Monachium przegrał w plebiscycie z Leo Messim, uzyskując ponad 30 głosów mniej od Argentyńczyka. - Moim zdaniem Robert Lewandowski na to zasłużył - powiedział Zlatan Ibrahimović w rozmowie z włoską gazetą "Corriere della Sera".

Robert Lewandowski opuścił galę Złotej Piłki w paryskim Theatre du Chatelet z nagrodą dla najlepszego strzelca 2021 roku. Kapitan reprezentacji Polski uzyskał 580 głosów w plebiscycie organizowanym przez "France Football" i przegrał z Leo Messim o 33 głosy. Wyniki Złotej Piłki zaskoczyły wiele osób. Jerzy Dudek określił Złotą Piłkę "plebiscytem na największą gwiazdę", natomiast Patrice Evra określił "France Football" skorumpowaną organizacją.

Zobacz wideo Złota Piłka jak konkurs piękności? Czyli dlaczego Messi wygrał z Lewandowskim

Zlatan Ibrahimović wybrał zwycięzcę Złotej Piłki. "Zasłużył na to"

Zlatan Ibrahimović w trakcie wywiadu dla włoskiej gazety "Corriere della Sera" dostał pytanie o wyniki Złotej Piłki. Zawodnik Milanu stwierdził wprost, że nagroda nie powinna trafić do Leo Messiego. "Messi czy Ronaldo? Obaj są świetnymi piłkarzami. Z tego grona wybieram Messiego, ponieważ graliśmy razem w jednym zespole. Mamy relacje, tak jak dwóch profesjonalistów, Messi żyje dla futbolu. Moim zdaniem Robert Lewandowski zasłużył na to, żeby w tym roku otrzymać Złotą Piłkę" - powiedział.

Mimo porażki w plebiscycie Złotej Piłki Robert Lewandowski był doceniony m.in przez IFFHS, czyli Międzynarodową Federację Historyków i Statystyków Futbolu czy przez włoską gazetę "Tuttosport" w plebiscycie "Golden Player". Dodatkowo zawodnik Bayernu Monachium jest nominowany do nagrody FIFA The Best. Z kolei Iker Casillas czy Gary Lineker publicznie domagają się przyznania Lewandowskiemu Złotej Piłki za 2020 rok.

Jak na tę prośbę zareagował Pascal Ferre, redaktor naczelny magazynu "France Football"? "Myślę, że nie musimy podejmować decyzji na szybko. Możemy o tym pomyśleć, ale musimy szanować historię plebiscytu, który oparty jest na głosowaniu" - powiedział Francuz, cytowany przez niemiecki portal Sport1.de.

Więcej o: