"Nawet gdyby Lewandowski był papieżem". Komentarz byłego piłkarza bije rekordy

Robert Lewandowski nie sięgnął po swoją pierwszą w karierze Złotą Piłkę. Podczas poniedziałkowej gali laureatem tegorocznego wyróżnienia został Leo Messi, który nieznacznie wyprzedził Polaka. Były piłkarz i ekspert ds. Bundesligi napisał na Twitterze, że "nawet gdyby Lewandowski został papieżem", to i tak lepszy byłby Argentyńczyk.

Co prawda w ostatnim roku Robert Lewandowski nie odniósł sukcesu z reprezentacją Polski i nie obronił z Bayernem tytułu Ligi Mistrzów, ale pod względem indywidualnym zanotował znakomity rok. Polak pobił rekord Gerda Muellera w liczbie bramek zdobytych w sezonie Bundesligi. Nie dało mu to jednak wygranej.

Zobacz wideo Świta" Messiego na gali Złotej Piłki

Switzerland Soccer Best FIFA AwardsRobert Lewandowski wciąż może zostać najlepszym piłkarzem świata

Ironiczny plan działania dla Lewandowskiego

Wraz z ogłoszeniem werdyktu zaczęto się wyliczanie, co Lewandowski musiałby zrobić, aby wygrać z Leo Messim. Ironicznie do sprawy podszedł były piłkarz, a obecnie ekspert ds. Bundesligi Jan Aage Fjortoft, który na Twitterze przedstawił dokładny plan działania dla Polaka.

 

"Sezon 26/27. Lewandowski właśnie strzelił 63 bramki w ciągu roku. Wynalazł najskuteczniejszy w dziejach lek na COVID. Zwyciężył w Lidze Mistrzów. Został papieżem jako drugi Polak po Janie Pawle II. Wygrał z Polską sensacyjne mistrzostwo świata. Złota Piłka trafiła do Lionela Messiego" - napisał ironicznie Fjortoft.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl.

Britain Soccer Champions LeagueKoniec marzeń Lewandowskiego? "France Football" szykuje rewolucję

Komentarz Fjortofta jest rzecz jasna zdecydowanie przerysowanym i ironicznym zestawieniem zasług, za jakie Polak mógłby zyskać uznanie w oczach organizatorów gali. Nie zmienia to jednak faktu, że dobrze on oddaje nastroje polskich kibiców.

Twitter po gali Złotej Piłki

Po zakończeniu gali nie brakowało komentarzy w sieci. - Lewandowski nadal będzie grał, strzelał, równie dobrze może tę nagrodę zdobyć za rok. To wciąż tylko plebiscyt, o którym często mówimy "Le Cabaret" - podkreślił z kolei Sebastian Chabiniak, komentator ElevenSports. - Ta Złota Piłka była dla Lewandowskiego. To już druga, którą Messi zdobył nie będąc najlepszym - napisał na Twitterze dziennikarz, Goncalo Lopes.

Więcej o: