Zbigniew Boniek znalazł winnych. Grzmi po Złotej Piłce: To ich kompromitacja

Leo Messi po raz siódmy w karierze sięgnął po Złotą Piłkę. Argentyńczyk w tegorocznym plebiscycie wyprzedził Roberta Lewandowskiego i Jorginho, co spotkało się z wieloma głosami niezadowolenia. Zbigniew Boniek chce zmiany formuły wyboru piłkarza.

Jeszcze przed rozpoczęciem poniedziałkowej gali można było mieć nadzieję, że Robert Lewandowski zasłużenie sięgnie po Złotą Piłkę. Ostatecznie jednak ze zwycięstwa cieszył się Leo Messi, który uzbierał 33 punkty więcej od Polaka i odebrał to wyróżnienie już po raz siódmy w swojej karierze.

Zobacz wideo ZŁOTA PIŁKA 2021. LEWANDOWSKI VS. MESSI. ZNAMY ZWYCIĘZCĘ [SEKCJA PIŁKARSKA #101]

Włoski dziennikarz się skompromitował. Na tym miejscu umieścił LewandowskiegoWłoski dziennikarz się skompromitował. Na tym miejscu umieścił Lewandowskiego

Niezadowolenie po ogłoszeniu werdyktu

Wiele znanych osobistości z piłkarskiego świata twierdziło, że to Lewandowski powinien sięgnąć po Złotą Piłkę. - Lionel Messi? Naprawdę? Z całym szacunkiem dla kariery Argentyńczyka, ale gdzie mu teraz do Roberta? - ocenił Jacek Krzynówek. - Żaden inny piłkarz nie zasługuje na to bardziej. Lecę z nim do Paryża i mam nadzieję, że wrócimy z trofeum - mówił z kolei Julian Nagelsmann.

Rzeczniczka "Lewego" Monika Bondarowicz również nie kryła niezadowolenia. - Trudno oprzeć się wrażeniu, że największe osiągnięcia piłkarskie nie do końca są najważniejszym kryterium przyznania głównej nagrody w plebiscycie "France Football" - skomentowała.

 

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl.

"Skandal" to najczęściej powtarzane słowo przez niemieckie media w kontekście wyboru Leo Messiego do zgarnięcia Złotej Piłki za 2021 rok. Dziennikarze uważają, że Robert Lewandowski został wręcz "okradziony" z nagrody po świetnych występach dla Bayernu Monachium.

Boniek domaga się reformy głosowania

Do dyskusji na temat wyników plebiscytu włączył się były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej. Zbigniew Boniek postanowił stanąć w obronie Leo Messiego i zwrócić uwagę na konieczność zmiany formuły głosowania. "W tym całym bałaganie, nie rozumiem wylewania szamba na LM. To nie on siebie wybrał. Po prostu formuła się wyczerpała i trzeba ją zmienić, to jest wyzwanie dla ludzi z FF..." - ocenił Boniek.

I dodał: - Fajni są dziennikarze. Mówią i piszą o kompromitacji, zapomnieli tylko, że to ich kompromitacja. To oni wybierali.

W głosowaniu na najlepszego piłkarza świata bierze udział 185 dziennikarzy z całego świata. Każdy z nich wybiera po pięciu piłkarzy, którym odpowiednio przyznaje 6, 4, 3, 2 i 1 punkt. Wskazanymi przez "France Football" kryteriami przy głosowaniu są między innymi klasa piłkarza, obecna forma, zdobyte trofea czy dotychczasowa kariera.

Więcej o: