"Bez tego nie będzie w kobiecej piłce większych pieniędzy. Mamy świadomość"

Dominik Wardzichowski
- Robimy wszystko, żeby wprowadzić standardy, które doprowadzą piłkę kobiecą do pełnego profesjonalizmu. Na razie mówimy o półprofesjonalizmie, ale mierzymy wysoko - mówi w rozmowie ze Sport.pl Nina Patalon, selekcjonerka piłkarskiej reprezentacji Polski kobiet.

- Najpierw chcemy, żeby zawodniczki miały w pełni profesjonalne sztaby szkoleniowe, bazy treningowe, pomoc medyczną, czyli wszystko to, co pomaga w rozwoju. Bez tego nie będzie w kobiecej piłce większych pieniędzy — mówi Nina Patalon, selekcjonerka reprezentacji, która jest w trakcie eliminacji do mistrzostw świata w 2023 roku.

Patalon w piłce obecna jest od lat, w wielu dziedzinach przeciera szlaki. Kiedyś sama grała w piłkę, potem została trenerką, zajmowała się selekcją, pracowała także w PZPN. Na kobiecą piłkę patrzy kompleksowo.

- Mamy świadomość, że zawodniczki zarabiają mniej. Mamy też świadomość, że nasz produkt nie jest aż tak bogaty, żeby go sprzedawać tak, jak piłkę męską. Dlatego musimy być cierpliwi i przede wszystkim mieć pomysł, jak za parę lat wykorzystać to, co robimy już teraz. Bo standardy w piłce nożnej kobiet w Polsce z roku na rok są coraz lepsze. Oglądalność i zainteresowanie rosną, a my chcemy to razem z Polskim Związkiem Piłki Nożnej wykorzystać — zapewnia.

Zapraszamy do obejrzenia całej rozmowy z Niną Patalon, gościem specjalnym programu "Studio Biznes" w Gazeta.pl, który możecie oglądać w każdą środę o godz. 12:00.

Zobacz wideo
Więcej o: