Skandal w klasie okręgowej. Piłkarz brutalnie zaatakowany

Skandalem zakończyło się spotkanie w klasie okręgowej pomiędzy MKS-em Ryki i LKS-em Stróża. W doliczonym czasie meczu rozgrywanego 14 listopada kapitan gości został uderzony w twarz przez jednego z kibiców gospodarzy. W efekcie podjęto decyzję o walkowerze na korzyść zespołu ze Stróży.

Do skandalicznej sytuacji doszło podczas meczu 15. kolejki lubelskiej klasy okręgowej pomiędzy drużynami MKS Ryki i LKS Stróża. Dla obu zespołów mecz ten był niezwykle ważny, bowiem obie ekipy walczą o uniknięcie spadku. Co więcej, drużyny znajdują się blisko siebie w tabeli, co tylko potęgowało emocje.

Zobacz wideo Włoski dziennikarz zachwyca się Zalewskim. "Kiedyś może być ważnym graczem Romy"

Ronald Koeman i Oscar MinguezaPiłkarz Barcelony uderza w Koemana. "Zespół przestał w niego wierzyć"

Skandal na boisku w klasie okręgowej

Zawodnicy z Ryk byli jednak tego dnia znacznie lepsi, czego najlepszym dowodem było prowadzenie 4:1. Piłkarze ze Stróży nie mieli zbyt wiele do powiedzenia i stać ich było jedynie na gola honorowego. Zwycięstwo MKS-u pozwoliło mu zaznać nieco więcej spokoju przed rozpoczęciem rundy wiosennej.

Skandaliczne wydarzenia miały miejsce w doliczonym czasie gry. W pewnym momencie na murawie pojawił się jeden z kibiców MKS-u i ciosem w twarz powalił na ziemię kapitana gości Dawida Szczukę. Mecz został przerwany, a sędzia w protokole pomeczowym napisał, że na miejscu pojawiła się policja i pogotowie.

Mecz zweryfikowano jako walkower dla gości

Uderzony zawodnik został zabrany karetką do szpitala, ponieważ jeszcze pół godziny po otrzymaniu ciosu nie był w stanie samodzielnie utrzymać się na nogach. W szpitalu piłkarzowi został zrobiony tomograf. Na szczęście nie wykazał on poważnych obrażeń, przez co Szczuka mógł udać się do domu. Kibica, który uderzył kapitana LKS-u nie udało się schwytać na miejscu.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl.

Kolory francuskiej flagi odbijają się od ulicy przed Wembley. Pierwsi kibice docierają na stadionOddał mocz na boisku, dostał czerwoną kartkę. I to nie koniec jego kłopotów

Wydział Dyscypliny Lubelskiego Związku Piłki Nożnej, który zajął się rozstrzygnięciem tej sprawy podjął decyzję, że mecz został zweryfikowany jako walkower dla drużyny gości. Dzięki temu LKS Stróża awansował na 10. miejsce w tabeli. LKS Ryki z kolei zajmuje 13. miejsce.

Więcej o: