Skandaliczna decyzja pozbawiła ich szans na mundial. "Hańba!", "Zniszczone marzenia"

Republika Południowej Afryki odpadła z eliminacji mistrzostwa świata po porażce 0:1 z Ghaną. O wyniku spotkania zadecydowała skandaliczna decyzja sędziego, który zdecydował się podyktować rzut karny. "Hańba", "Marzenia zniszczone na kolejne cztery lata" - skomentowali sytuację byli reprezentanci kraju.

Eliminacje MŚ 2022 w Katarze zbliżają się do końca, a zacięta walka toczy się na innych kontynentach. Podczas listopadowej przerwy na kadry wyłonionych zostanie 10 afrykańskich reprezentacji, które w marcu zagrają o pięć miejsc na mundialu. W gronie zespołów, które zagrają w decydującej fazie, jest Ghana. Jej awans został jednak okupiony sporym skandalem. 

Zobacz wideo ANDORA - POLSKA. Przeciwnik rozbity, mamy baraże! Niepewny Szczęsny przy straconym golu

Załamany Cristiano RonaldoSerbowie wbiegli na murawę, a kamera na Cristiano Ronaldo. Nie do wiary

W II rundzie eliminacji Ghana grała w grupie z Republiką Południowej Afryki, Etiopią, Zimbabwe. Faworyt miał przed ostatnią serią gier trzy punkty straty do RPA, z którym zmierzył się w niedzielę. Sytuacja była prosta - jeśli Ghana wygra, awansuje do III rundy, inne wyniki premiowały RPA

Więcej treści sportowych znajdziesz na Gazeta.pl

Ghańczycy, wśród których nie brakuje zawodników rozpoznawalnych na europejskich boiskach, jak chociażby bracia Ayew, Daniel Amartey czy Asamoah Gyan, mieli przewagę, ale goście bronili się dość skutecznie. Ostatecznie o zwycięstwie 1:0 Ghany zadecydowała bardzo kontrowersyjna sytuacja z 31. minucie. Arbiter spotkania Maguette N'Diaye dopatrzył się faulu na Danielu Amarteyu, który walczył o dośrodkowaną w pole karne piłkę. Obrońca Leicester padł sugestywnie na ziemię, choć widać, że jego kontakt z rywalem był minimalny bądź nie było go wcale. Zawodnicy RPA protestowali, ale sędzia podtrzymał decyzję, a Andrew Ayew wykorzystał jedenastkę pewnym uderzeniem w róg bramki. Kontrowersyjny faul można zobaczyć na nagraniu poniżej (od 0:35). 

 

Media w RPA piszą o "wątpliwym" rzucie karny. "Słusznie trzeba być złym na okropną decyzję senegalskiego sędziego Maguette'a Ndiaye o podyktowaniu jedenastki dla Ghany" - czytamy w komentarzu pomeczowym w serwisie www.citizen.co.za. Na temat kontrowersyjnej sytuacji wypowiedziały się także legenda południowoafrykańskiej piłki Steven Pienaar. "Jakim cudem to jest rzut karny? Hańba" - napisał były piłkarz Evertonu. " Jawne nurkowanie, żenujące, że sędzia tak łatwo dał się oszukać w tak ważnym meczu. Nasze marzenia zniszczone na kolejne 4 lata" - dodał były reprezentant kraju George Dearnaley.

Dzięki temu Ghana dołączyła do Mali, Egiptu, Senegalu, Maroka oraz Demokratycznej Republiki Konga, które są pewne udziału w play-offach, gdzie awans na mundial wywalczy pięć z dziesięciu drużyn.

Więcej o: