Grzegorz Krychowiak urządził polowanie na żółtą kartkę. "Tak ładnie udawał złość"

W 60. minucie eliminacyjnego spotkania przeciwko Andorze Grzegorz Krychowiak został ukarany żółtą kartką, przez co wykluczył się z udziału w ostatnim grupowym meczu przeciwko Węgrom. Sporo wskazuje na to, że polski pomocnik celowo chciał otrzymać upomnienie od sędziego.

Przed rozpoczęciem spotkania z Andorą wszystko wskazywało na to, że biało-czerwoni zapewnią sobie udział w fazie play-off. Aby tak się stało, potrzebowali zwycięstwa, a jednocześnie porażki Albanii w meczu z Anglią. Już do przerwy było jasne, że taki scenariusz jak najbardziej może stać się faktem.

Zobacz wideo To może być nowa gwiazda reprezentacji Polski. "Euforia wśród kibiców"

Andora strzela gola PolsceTak Andora zaszokowała Polskę. "Wstyd. Niemożliwe nie istnieje" [WIDEO]

Wykartkowanie przez meczem z Węgrami

Do przerwy podopieczni Paulo Sousy prowadzili 3:1 po bramkach Roberta Lewandowskiego, Kamila Jóźwiaka i Arkadiusza Milika. Anglicy w międzyczasie rozbijali Albanię aż 5:0, dlatego jeszcze przed końcem obu meczów można było być niemal pewnym, że Polska zajmie miejsce premiujące udziałem w fazie play-off.

Ostatnie spotkanie w ramach eliminacji przyszłorocznych mistrzostw świata w Katarze Polacy rozegrają na Stadionie Narodowym przeciwko Węgrom. Z punktu widzenia układu tabeli pojedynek ten nie będzie miał większego znaczenia, dlatego dla niektórych piłkarzy mogła to być okazja do "wyczyszczenia" swojego konta kartkowego przed barażami.

"Uparł się, nie chce dać kartki"

Z takiego założenia najpewniej wyszedł Grzegorz Krychowiak. Pomocnik Krasnodaru nie był jednak jedynym, który miał na koncie jedną żółtą kartkę i był o krok od zawieszenia. Poza nim byli to jeszcze Kamil Glik, Michał Helik, Bartosz Bereszyński, Arkadiusz Milik, Karol Świderski, Damian Szymański oraz Adam Buksa. Ostatni z nich nie weźmie jednak udziału w dwóch najbliższych spotkaniach grupowych.

Krychowiak kilkukrotnie próbował "zapracować" na żółtą kartkę. Pomocnik faulował w teoretycznie niegroźnych sytuacjach, jednak arbiter konsekwentnie go oszczędzał. Ostatecznie jednak w 60. minucie 31-latek został ukarany żółtą kartką, przez co opuści mecz z Węgrami. W ten sposób "wyczyścił" swoje konto przed niezwykle ważnymi meczami w fazie play-off.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl.

W sieci nie brakowało komentarzy na temat starań Krychowiaka o żółtą kartkę. "Krycha robi, co może, żeby dostać tę żółtą kartkę, a sędzia za nic nie chce jej dać..." - napisał Radosław Przybysz. "Krycha, żeby dostać żółtą kartkę musi chyba zdobyć gola i zdjąć koszulkę. Bo za faul chyba dziś nie dostanie..." - pisał Karol Górka. "Sędzia pokazuje Krychowiakowi, ile on fauluje, a Krychowiak tylko czeka na żółtą kartkę, żeby się wykartkować" - dodał Kuba Seweryn. "Uparł się, nie chce dać @GrzegKrychowiak żółtej" - skwitował Zbigniew Boniek.

Czerwona kartka w Andora - PolskaCzerwona kartka w 15. sekundzie! Szokujący początek Andora - Polska [WIDEO]

Maciej Kaliszuk docenił starania pomocnika o kartkę. "Po debiucie filmowym widzę niemałe umiejętności aktorskie u Krychowiaka. Tak ładnie udawał złość z powodu żółtej kartki, dzięki której wyczyści się przed barażami" - napisał. "Pięciu fauli potrzebował Krychowiak, żeby otrzymać żółtą kartkę. Konsekwentnie do celu" - napisał Przemysław Michalak.

Więcej o: