Trener został postrzelony w trakcie meczu. Mało kto zwrócił na niego uwagę...

W meczu trzeciej ligi argentyńskiej doszło do strzelaniny na trybunach. Choć sędzia przerwał spotkanie, a piłkarze zbiegli z boiska, to jedna z kul trafiła trenera gości Mauricio Romero w ramię. Gospodarzy Huracan Les Heras czekają prawdopodobnie surowe konsekwencje tego zdarzenia.

W miniony weekend w meczu trzeciej ligi argentyńskiej pomiędzy Huracanem Les Heras a Ferro De General Pico doszło do skandalicznego incydentu. Po upływie 60 minut gry gospodarze prowadzili 3:1. W tym momencie sędzia musiał jednak przerwać spotkanie z powodu strzałów oddanych w kierunku piłkarzy

Zobacz wideo "To jest wymarzony trener Legii Warszawa. Gołębiewski tylko do końca sezonu"

Argentyna. Skandaliczne zdarzenie. Trener został postrzelony w tracie meczu [WIDEO] 

Na filmie z całego zdarzenia widać, że piłkarze oraz sędziowie w popłochu zbiegli z boiska. Jedna z kul trafiła trenera Ferro de General Pico Mauricio Romero, który znajdował się w pobliżu zejścia do tunelu przy ławce rezerwowych. Szkoleniowiec padł na murawę, większość zawodników nie zainteresowała się nim, kiedy zbiegali z boiska. Romero otrzymał jednak pomoc od jednego członka ze sztabu oraz piłkarza jego zespołu i został przeniesiony w bezpieczne miejsce. 

 

Jak poinformowano, trener został trafiony w ramię, a jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. - Nagle usłyszeliśmy strzały i jedna z kul mnie trafiła. Miałem jednak szczęście, bo akurat odsunąłem rękę i pocisk przeleciał mi przez pachę. Dostałbym kilka centymetrów dalej i doszłoby do tragedii. W pierwszej chwili pomyślałem o mojej rodzinie i trójce dzieci. To był przerażający moment - powiedział Romero.

Więcej treści sportowych znajdziesz na Gazeta.pl

Spotkanie nie zostało dokończone. Nie wiadomo także, jakie konsekwencje czekają Huracan Les Heras. Według argentyńskich mediów strzelanina to konsekwencja walk pomiędzy zorganizowanymi grupami kibiców związanych z Huracanem. Według świadków strzelanina rozpoczęła się poza stadionem, później przeniosła się jednak na jego teren. 

W poniedziałek 1 listopada ze stanowiska prezesa klubu zrezygnował Rafael Giardini, który był nim przez dziewięć lat. - To smutna rzeczywistość, wiele lat, dużo wysiłku, mamy umiarkowanie zorganizowany klub. W ciągu pięciu minut to wszystko opadło - powiedział ze łzami w oczach.

Zlatan Ibrahimović reaguje na obraźliwe okrzyki kibiców RomyKibice Romy ryknęli do Zlatana: "Jesteś Cyganem". A ten im odpowiedział. I to jak

Goście tego spotkania Ferro de Genera Pico opublikowali ostre oświadczenie, w którym opisali incydent jako „trudne do zrozumienia i wyjaśnienia barbarzyństwo". Władze klubu żądają, aby sankcja wykroczyła poza granice sportu, bo tego wymaga sytuacja. 

Więcej o: