Pazdan załatwił zakaz transferowy byłemu klubowi! Walczy o wielkie pieniądze

Michał Pazdan wciąż walczy z Ankaragucu o zaległe pieniądze. Turcy są winni Polakowi kilka pensji, a ten nie zamierza odpuszczać. 34-letni piłkarz wraz ze swoimi prawnikami załatwił właśnie byłemu pracodawcy zakaz transferowy na trzy okienka!

Michał Pazdan przeniósł się w letnim okienku transferowym do Jagiellonii Białystok po dwuletnim pobycie w tureckim Ankaragucu. Polak od razu stał się jednym z filarów drużyny z Podlasia, w której występował już w latach 2012-2015. Jak do tej pory rozegrał w nowych barwach 10 spotkań w ekstraklasie i Pucharze Polski. 

Zobacz wideo Eric Abidal pod wrażeniem Polaka. "On może być, tak jak Lewandowski, przykładem dla młodych piłkarzy"

Pazdan walczy z byłym klubem. Chodzi o ponad milion złotych!

Pomimo zmiany klubu w letnim okienku transferowym za Michałem Pazdanem wciąż ciągną się sprawy z niezbyt udanej przygody w Turcji. Polak co prawda regularnie występował w podstawowym składzie Ankaragucu i był jednym z najważniejszych zawodników, ale w pewnym momencie właściciele klubu przestali mu wypłacać pensje. Klub ze stolicy jest znany z problemów z płynnością finansową i w przeszłości już zalegał 800 tysięcy euro jednemu Polakowi - Łukaszowi Szukale. Pieniądze odzyskał dopiero po stanowczej interwencji FIFA.

Aleksandar Vuković (z lewej) i Wojciech Kowalczyk (z prawej). Źródło: AG/YouTubeVuković reaguje na słowa Kowalczyka o Legii. "Autorytet w kwestiach alkoholowych"

Na podobną reakcję FIFA liczył Michał Pazdan, któremu według informacji portalu Interia Turcy są winni ponad milion złotych. Były reprezentant Polski wraz ze swoim prawnikiem Marcinem Ungierem, który w przeszłości pracował w Legii Warszawa. Mecenasowi bardzo szybko udało się wywalczyć od federacji nakaz zapłaty, ale władze Ankaragucu go zlekceważyły. 

Michał ProbierzProbierz odpowiada na krytykę piłkarza. "Powinien wiedzieć, dlaczego nie grał"

Marcin Ungier złożył więc kolejną skargę do FIFA i tym razem reakcja była zdecydowanie ostrzejsza. Jak poinformował prawnik na Twitterze, na Ankaragucu został nałożony zakaz transferowy na trzy okienka, czyli aż do lata 2023 roku. Formalnie więc turecki klub nie będzie mógł przez ten czas sprowadzać żadnych zawodników. Podobny zakaz na klub został nałożony w 2020 roku i wtedy Turcy radzili sobie, sprowadzając piłkarzy, którzy byli dostępni za darmo. Wśród nich był właśnie Michał Pazdan... Tym razem jednak zablokowane ma być również podpisywanie umów z wolnymi zawodnikami. 

Więcej o: