Przerażające zderzenie w Pucharze Niemiec. Piłkarze byli w szoku

Do bardzo groźnego zdarzenia doszło na początku drugiej połowy meczu pomiędzy 1. FC Nuernberg i Hamburgerem SV w 1/16 finału Pucharu Niemiec. Zawodnik gospodarzy Tom Krauss został znokautowany przez rywala, na skutek czego musiał zostać przetransportowany do szpitala.

Sytuacja wydarzyła się zaledwie kilka sekund po wznowieniu gry po przerwie. Tom Krauss odbił piłkę, ale chwilę później walczący o futbolówkę Miro Muheim trafił go w głowę. Obaj piłkarze upadli na murawę, choć poszkodowany dodatkowo uderzył z wielkim impetem w ziemię.

Zobacz wideo Największy wygrany meczu z Napoli. "Kibice Legii docenili jego postawę"

Guido Burgstaller i Robert Lewandowski"Przyćmiewa Lewandowskiego". Niemcy ekscytują się napastnikiem z drugiej ligi

Poważne wstrząśnienie mózgu piłkarza 1. FC Nürnberg

Sędzia momentalnie zasygnalizował, że sytuacja jest poważna i wezwał na boisko lekarzy. Zawodnicy obu drużyn szybko zbiegli się wokół obu piłkarzy. Po chwili na murawę wbiegł również trener gospodarzy Robert Klauss, który chciał zobaczyć co się stało z jego graczem.

Piłkarz Hamburgera SV po krótkiej interwencji medyków doszedł do siebie, po czym zobaczył żółtą kartkę za agresywny atak na rywalu. Pomoc Kraussowi trwała z kolei około pięciu minut. Przez pewien czas inny zawodnicy zakrywali poszkodowanego flagą, aby zaoszczędzić kibicom przykrego widoku.

Pomoc lekarzy okazała się nieoceniona. Tom Krauss został zniesiony z boiska na noszach, ale wyciągnięty w górę przez niego kciuk nieco uspokoił kibiców. Trener Klauss przyznał po spotkaniu, że zderzenie piłkarzy zszokowało innych graczy. Dodatkowo przekazał, że Krauss doznał poważnego wstrząśnienia mózgu. - Jesteśmy z nim w kontakcie, jest przytomny. Pozostanie w szpitalu na obserwację - mówił trener.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl.

Wcześniej również było niebezpiecznie

Tom Krauss w pierwszej połowie meczu brał udział w innym groźnym zdarzeniu. Podczas próby odebrania piłki Timowi Leiboldowi wpadł w przeciwnika, którego noga wygięła się w nienaturalny sposób. Na skutek tego wejścia rywal musiał zejść z murawy z podejrzeniem groźnej kontuzji.

Nowe informacje ws. przyszłości Lewandowskiego. Za wszystkim stoi Erling HaalandZłota Piłka dla Lewandowskiego. Niemcy dają sześć powodów

W podstawowym czasie spotkania padł remis 1:1, podobnie jak po dogrywce. O rozstrzygnięciu musiała zatem zadecydować seria rzutów karnych. W niej lepiej się spisali zawodnicy HSV, którzy wygrali 4:2 i awansowali do 1/8 finału pucharu Niemiec.

Więcej o: