Krychowiak atakuje były klub. "Brak szacunku. Zrozumiałem, że kłamią"

Grzegorz Krychowiak przeniósł się w letnim okienku transferowym z Lokomotiwu Moskwa do FK Krasnodar. Teraz w wywiadzie udzielonym rosyjskiemu dziennikowi "Sport Express" zdradził kulisy tego transferu i zarzucił brak szacunku swoim poprzednim pracodawcom.

Transfer Grzegorza Krychowiaka z Lokomotiwu Moskwa do FK Krasnodar był jednym z najgłośniejszych posunięć letniego okienka transferowego w Rosji. Swój dotychczasowy klub Polak opuszczał po trzech latach i zdecydowanie swoim najlepszym sezonie na rosyjskich boiskach, w którym zdobył aż 11 bramek. Reprezentant Polski w trakcie gry dla Lokomotiwu stał się jedną z największych gwiazd Priemjer Ligi i od razu po przenosinach do nowego klubu stał się jednym z jego głównych filarów. 

Zobacz wideo Eric Abidal pod wrażeniem Polaka. "On może być, tak jak Lewandowski, przykładem dla młodych piłkarzy"

"W tym momencie zrozumiałem, że kłamią". Krychowiak zdradził kulisy swojego transferu

Po prawie trzech miesiącach pobytu w Krasnodarze Grzegorz Krychowiak zdecydował się zdradzić kulisy swojego odejścia z Lokomotiwu Moskwa. Polak udzielił bardzo szczerego wywiadu dziennikowi "Sport Express", w którym zarzucił swoim poprzednim pracodawcom kłamstwa i brak szacunku. 

Guido Burgstaller i Robert Lewandowski"Przyćmiewa Lewandowskiego". Niemcy ekscytują się napastnikiem z drugiej ligi

- Miałem inne opcje, to prawda, ale jak już powiedziałem, zawsze lubiłem oglądać FK Krasnodar w akcji. Klub wyszedł z inicjatywą i szybko ustaliliśmy szczegóły. To było dla mnie niezmiernie ważne - przyznał Krychowiak. - Na początku chciałem przedłużyć kontrakt z Lokomotiwem, ale tuż przed kolejnym meczem zadzwonił do mnie dyrektor generalny Władimir Chaszig i powiedział, że Krasnodar chce mnie kupić, a Lokomotiw mnie sprzeda. Wiedziałem, że jest problem. Zapytałem trenera, ale on też nic nie wiedział. Szkoleniowiec spotkał się w tej sprawie z władzami klubu, ale one wszystkiemu zaprzeczały - powiedział kontynuował 31-latek.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

- Dla mnie oznaczało to brak szacunku. Chciałem, żeby po prostu do mnie przyszli i powiedzieli, że nie przedłużą ze mną kontraktu. Klub zrobił dla mnie wiele, ale ja także wiele mu poświęciłem. Zrozumiałbym taką decyzję, ponieważ do zespołu przychodził nowy trener, z inną filozofią. Takie jest życie - żalił się reprezentant Polski.

Karol Linetty oceniony za mecz z Milanem. Wyłączył z gry jednego piłkarzaKarol Linetty oceniony za mecz z Milanem. Wyłączył z gry jednego piłkarza

Wtedy Grzegorz Krychowiak zdecydował się na spotkanie z zarządem klubu i ostateczne wyjaśnienie całej sytuacji. Rozmawiał na nim z Tomasem Zornem i Ralfem Rangnickiem, którzy zaprzeczyli, że prowadzą negocjacje z Krasnodarem. - W tym momencie zrozumiałem, że kłamią - powiedział Polak, który usłyszał w końcu, że wszystko jest w porządku, ale klub nie przedłuży z nim kontraktu. Ostatecznie przeniósł się więc do Krasnodaru, ale ogromny niesmak pozostał.  

Więcej o: