Alarm przed derbami Łodzi! Pierwszy taki przypadek od dwunastu lat. "Ryzyko"

Jakub Balcerski
Już w niedzielę 67. Derby Łodzi! Po raz pierwszy od dwunastu lat mecz Widzewa z ŁKS-em odbędzie się z udziałem kibiców obu drużyn. Przed spotkaniem tworzy to jednak sporą niepewność - wciąż nie wiadomo, co z wejściem na stadion Widzewa kibiców ŁKS-u.

14 sierpnia 2009 roku - to wtedy ostatni raz kibice ŁKS-u i Widzewa weszli na trybuny podczas derbów. Teraz sytuacja się powtórzy - Widzew i prezes klubu Mateusz Dróżdż potwierdzili, że na sektor gości wejdzie 907 fanów ŁKS-u.

Zobacz wideo

Nikt nie wie, jak kibice ŁKS-u trafią na derby. Będzie pochód przez miasto?

Pozostaje jednak spora niepewność: jak kibice ŁKS-u mają dostać się na swój sektor? Prezes Dróżdż wcześniej przekonywał, że chciałby, żeby przyjechali na stadion specjalnym pociągiem, lub autokarem. Fani mają jednak nadzieję na pochód, który według naszych informacji został zaplanowany na godzinę 14:30. 

Zaledwie kilkadziesiąt osób wybrało się do strefy kibica przy Arenie Lublin by obejrzeć ostatni mecz reprezentacji Polski na mundialu. Mecz z gatunku tych, które muszą się odbyć. Polacy z spotkaniu o honor pokonali Japonię 1:0 po golu byłego piłkarza Górnika Łęczna. Jednak wielkiej radości wśród zgromadzonych w strefie kibiców nie było. Trudno się dziwić bo Polacy już wcześniej pozbawili się szans na awans do dalszej fazy turnieju. Mecz z Japonią był więc tylko spotkaniem o honor. Strefa kibica ma działać nadal jednak trudno spodziewać się by przyciągała tłumy. Najwięcej kibiców było właśnie na dwóch pierwszych meczach Polaków - z Senegalem i Kolumbią. pko


"Nasze mistrzostwa są lepsze niż wasz mundial". Piłka nożna powtórzy absurdy z przeszłości?

Tu chodzi jednak głównie o samą procedurę działań pod stadionem. - Nasza decyzja nie zmieniła się od wielu tygodni. Zaproponowaliśmy, żeby derby odbywały się z udziałem kibiców obu drużyn i przekazaliśmy 907 biletów dla klubu. Sposób, w jaki kibice ŁKS-u mają się tutaj dostać zupełnie nie leży już jednak w naszej gestii. Są stosowne służby i miasto, które powinny zapewnić bezpieczeństwo przy takim wydarzeniu. Od początku chcieliśmy, żeby pojawili się tu w sposób zorganizowany. Podjęliśmy ryzyko i po wielu latach znów organizujemy mecz z udziałem kibiców obu zespołów. My jednak ze swoich zobowiązań wobec rywala już się całkowicie wywiązaliśmy - mówił podczas oficjalnego briefingu przed meczem rzecznik prasowy Widzewa, Marcin Tarociński. 

Przerzucanie odpowiedzialności. "Sposób dotarcia na stadion jest indywidualną sprawą każdego z kibiców"

O sprawie mówił też rzecznik ŁKS-u, Bartosz Król. - Jako klub byliśmy zobowiązani do zakupu biletów i stworzenia oraz przesłania listy kibiców wybierających się na spotkanie. Tak zautoryzowaliśmy sympatyków klubu, którzy tam się pojawią. Jednak kwestia sposobu dotarcia na stadion jest już indywidualną sprawą każdego z kibiców - ocenił. 

https://twitter.com/FCKrasnodar/status/1451871905514991621Kolejny gol Krychowiaka! Polak w znakomitej formie. Piękne uderzenie [WIDEO]

Trwa zatem przerzucanie odpowiedzialności za zorganizowanie wejścia kibiców gości na stadion Widzewa, bo łódzka policja za kluczowy organ w tej sprawie uznaje władze ŁKS-u. - Sposób organizacji, przejazdu i dotarcia na stadion kibiców drużyny Łódzkiego Klubu Sportowego ustalany jest przez władze klubu drużyny gości w porozumieniu z kibicami. Jednocześnie pragnę podkreślić, że policja dołoży wszelkich starań, aby przed meczem, w trakcie oraz po zakończeniu zawodów piłkarskich zapewnić bezpieczeństwo w mieście. Ze względów strategicznych związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa, nie jest wskazane podawanie informacji dotyczących planowanych sił i środków, jakie zostaną zaangażowane do tego przedsięwzięcia - wskazał dla "Interii" rzecznik miejskiej komendy policji, Marcin Fiedukowicz.

Robert Lewandowski i Grzegorz LatoPiechniczek porównał Lewandowskiego i Latę. "Tego na pewno nie osiągnie"

Sprawa udziału w meczu kibiców obu drużyn dzieli łódzkie środowisko. Jest spore grono, które popiera tę decyzję i twierdzi, że "tak jest normalnie", a Łódź jest na niewielkiej liście miast, gdzie na meczach derbowych kibiców gości dawno nie było. Inni twierdzą jednak, że to "pomaganie garstce idiotów, którzy teraz będą mieli do obrażania o 900 osób więcej, niż tylko jedenastu piłkarzy przebywających na boisku". 67. Derby Łodzi na stadionie Widzewa rozpoczną się o godzinie 18:00 w niedzielę. Faworytem spotkania jest drużyna gospodarzy, która jest liderem tabeli Fortuna I Ligi. ŁKS zajmuje w niej ósme miejsce.

Więcej o: