Skandal w derbach! "Od reklamy do hańby". Dziennikarz aż zapytał o Polskę

To miało być wielkie widowisko dla piłkarskiej Słowacji, ale pseudokibice przejęli rolę głównych bohaterów meczu Spartaka Trnawa ze Slovanem Bratysława w niedzielę. "Hańba", "powód do wstydu" - tak dziennikarze nazywają potężną bójkę, do której doszło na boisku po piętnastu minutach spotkania.

To miało być wielkie święto słowackiej piłki, a skończyło się wizerunkową katastrofą. Na "derby Słowacji", czyli mecz dwóch najlepszych drużyn Fortuna Ligi - Slovana Bratysława i Spartaka Trnawa, które w ligowej tabeli przed spotkaniem miały po 23 punkty - czekali kibice z całego kraju, ale swoje show zamiast piłkarzy zaprezentowali kibole obu klubów. 

Zobacz wideo Kuriozalna zmiana Paulo Sousy. Nikt się tego nie spodziewał

"Derby Słowacji" przerwane i zakończone po potężnej bójce kiboli na murawie

Stadion w Trnawie był wypełniony po brzegi, ale czegoś takiego, jak wydarzenia po piętnastej minucie spotkania chyba nikt się nie spodziewał. Na boisko wtargnęło kilkaset pseudokibiców obu klubów, którzy zaczęli sobie na nim urządzać potężną bójkę. 

Wielka zadyma na meczu Spartak Trnawa - Slovan BratysławaWielka bitwa na boisku za naszą południową granicą. Ligowy hit nie został dokończony [WIDEO]

Stewardzi i policja próbowali zapanować nad sytuacją, ale spotkanie zostało przerwane, a następnie zakończone. A zaczęło się od tego, że kilkudziesięciu kibiców Spartaka dostało się na dach oraz górny sektor stadionu i z tego miejsca obrzuciło sektor gości racami i kamieniami. Później kibice wtargnęli na murawę, co spowodowało przerwanie całego spotkania i zapewne przyniesie ogromne kary dla obu klubów od słowackiej federacji.

Gol Grzegorza KrychowiakaGol Krychowiaka! Polak uratował swój zespół przed porażką [WIDEO]

Były piłkarz Górnika Zabrze grzmi: To niedopuszczalne

- To miało być święto futbolu, a zrobił się powód do wstydu - ocenił po wszystkim trener Spartaka, Michal Gasparik cytowany przez dziennik "Pravda", który w podobny sposób opisał wydarzenia na murawie - jako "reklamę piłki, która stała się jej hańbą". 

Gasparik został też zapytany o to, czy kiedykolwiek doświadczył czegoś podobnego w swojej karierze, skoro grał także w Polsce, czy Czechach. - Raz przerwano mecz derbowy, w którym brałem udział, ale nigdy nie zakończono spotkania. Nie widziałem jeszcze takiej bójki na własne oczy. To nie może dalej się dziać na Słowacji w XXI wieku. To niedopuszczalne i musimy na bazie tego, co się wydarzyło wyciągnąć wnioski - ocenił szkoleniowiec i były piłkarz m.in. Górnika Zabrze

Dramatyczne chwile w Holandii. Trybuna zawaliła się pod kibicami [WIDEO]Trybuna zawaliła się pod kibicami podczas meczu holenderskiej ekstraklasy [WIDEO]

Słowackie media są wściekłe na to, co wydarzyło się w Trnawie i to, jak kraj zostanie przez to przedstawiony przed kibicami z całego świata. "Kilku idiotów sprawiło, że będziemy wyszydzani" - pisze portal sportnet.sme.sk. Na razie nie wiadomo, jakie będą dokładne konsekwencje zdarzenia. Działacze Spartaka zaznaczają, że byli gotowi dokończyć mecz po kilkunastominutowej przerwie, ale goście ze Slovana Bratysława nie czuli się bezpiecznie i to ich opinia zaważyła na zakończeniu spotkania po 30 minutach oczekiwania przez piłkarzy w szatniach.

Więcej o: