Znowu głośno o Gigim Becalim. Przez jego opór drużyna musi grać juniorami i zatrudnić tymczasowego trenera

Na sobotni mecz ligi rumuńskiej z Mioveni FCSB Bukareszt będzie musiała powołać zawodników z drużyny juniorskiej i tymczasowego trenera! Powód? Aż 14 piłkarzy i sztab szkoleniowy zakaził się koronawirusem.

Klub z Bukaresztu ma obecnie do dyspozycji zaledwie 13 zawodników z pierwszej drużyny, w związku z czym kadra FCSB na mecz z Mioveni będzie musiała zostać uzupełniona juniorami.

Zobacz wideo Kuriozalna zmiana Paulo Sousy. Nikt się tego nie spodziewał

Co więcej, drużyny nie poprowadzi trener Edward Iordanescu, który podobnie jak praktycznie cały sztab szkoleniowy FCSB, również otrzymał pozytywny wynik testu na obecność COVID-19.

Cała sytuacja zmusiła klub m.in. do ponownego zatrudnienia byłego bramkarza Eugena Nae, który ma odpowiednie kwalifikacje, żeby zasiąść na ławce jako szkoleniowiec zespołu z Bukaresztu. Ponadto sztab FCSB uzupełnią także jedyny niezakażony koronawirusem członek sztabu szkoleniowego Thomas Neubert, a także dyrektor techniczny Mihai Stoica.

Gol Patryka SokołowskiegoFenomenalny Plach ratuje Piasta Gliwice z ostatnią drużyną tabeli

"Klub nikomu nie zabronił się zaszczepić"

Smaczku całej sprawie dodają słowa charyzmatycznego właściciela klubu Gigiego Becalego, który nie ukrywa, że jest zatwardziałym przeciwnikiem szczepień.

- Gdyby ktoś położył mi na stole pistolet i strzykawkę ze szczepionką, to prędzej bym się postrzelił pistoletem. Nie ma szczepienia w FCSB. U nas jedynie Constantin Budescu i ktoś jeszcze otrzymał szczepionkę - miał powiedzieć Becali przed kilkoma dniami.

- Kiedy widzę zaszczepioną osobę, trzymam dystans, siadam co najmniej dwa metry od niej. Zobaczycie, co się wydarzy za rok lub dwa - dodawał właściciel FCSB.

Po wykryciu ogniska koronawirusa w zespole Becali już nie był tak ostry w swoich wypowiedziach.

- Nikomu nie zabraniam się szczepić, ale wiedzą oni od swojego szefa, że to nie jest dobre. A że go kochają, to się go słuchają - mówił Becali.

- Nie zmuszałem też do konkretnej decyzji swojej rodziny. Oni sami uznali, że to może być niebezpieczne i nie zaszczepili się - podsumował.

FCSB, czyli dawna Steaua Bukareszt (klub został pozbawiony prawa do nazwy, herbu, a nawet klubowych barw na rzecz rumuńskiej armii), po 11 kolejkach sezonu 2021/22 zajmuje w lidze rumuńskiej trzecie miejsce ze stratą dziewięciu punktów do prowadzącego CFR Cluj.

Więcej o: