Thibaut Courtois atakuje FIFĘ i UEFĘ. Nie wytrzymał: Nikogo to nie obchodzi

Bramkarz reprezentacji Belgii Thibaut Courtois w bardzo ostrych słowach zaatakował dwie organizacje piłkarskie - FIFA i UEFA. - To było spotkanie tylko dla pieniędzy. Musimy być w tym szczerzy. [...] Kiedy odpoczniemy? Nigdy. Jest po prostu coraz więcej spotkań i coraz mniej odpoczynku dla nas. Nikogo to nie obchodzi. [...] Nie dbają w ogóle o piłkarzy, troszczą się tylko o swoje kieszenie - grzmiał belgijski bramkarz w wywiadzie po meczu z Włochami.

W niedzielę reprezentacja Belgii przegrała z Włochami 1:2 w meczu o trzecie miejsce w drugiej edycji Ligi Narodów. Thibaut Courtois kompletnie nie rozumiał, dlaczego podjęto decyzję, aby rozegrać to spotkanie. - Sobotnie spotkanie z Włochami nie ma sensu. Zajęcie trzeciego miejsca w Lidze Narodów nie ma sensu. Nie rozumiem, dlaczego musimy grać w takim meczu - mówił Belg stacji "RMC Sport" po porażce w półfinale LN z Francją.

Zobacz wideo Nowe życie Łukasza Piszczka. "Mało tego, że jest liderem. On jest postrachem" [REPORTAŻ]

"Przeszli do historii! Cud". Francja w ekstazie po ostatnim brakującym trofeum

W niedzielę po porażce z Włochami Courtois dolał jeszcze oliwy do ognia i w ostrych słowach skrytykował rozegranie meczu, atakując dwie organizacje piłkarskie FIFA i UEFA. - To było spotkanie tylko dla pieniędzy. Musimy być w tym szczerzy. Dla UEFA to dodatkowe pieniądze, ponieważ mecz był transmitowany w telewizji. Oczywiście wszyscy chcą grać, ale spójrzcie, jak bardzo zmieniły się obie drużyny. Gdyby zespoły były w finale, graliby zupełnie inni zawodnicy. To tylko pokazuje, że gramy zbyt wiele meczów - grzmiał Courtois.

Ostre słowa Thibauta Courtoisa dot. działania organizacji FIFA i UEFA. "Nikt nie dba o piłkarzy. Nie jesteśmy robotami"

Kluczowi gracze reprezentacji Belgii Eden Hazard i Romelu Lukaku nie mogli wystąpić w niedzielę z Włochami z powodu problemów mięśniowych, z którymi zmagali się po meczu z Francją w półfinale. - W przyszłym roku będą mistrzostwa świata w listopadzie. W bieżącym sezonie będziemy musieli grać do końca czerwca. Będą kolejne kontuzje, ponieważ nikt nie dba o piłkarzy. W czerwcu, po długim sezonie, będziemy musiał rozegrać cztery mecze w Lidze Narodów i dostaniemy tylko dwa tygodnie urlopu. To nie wystarczy, aby piłkarze mogli grać non-stop przez 12 miesięcy na najwyższym poziomie. Jeśli nie będziemy nic mówić, zawsze będzie to samo - zwrócił uwagę Courtois.

Piłkarski kalendarz jest niesamowicie przeładowany, niemal do granic możliwości, a co więcej FIFA planuje, aby mistrzostwa świata odbywały się nie co cztery, a co dwa lata. - Teraz słyszę, że chcą co roku organizować mistrzostwa Europy albo mistrzostwa Świata. Kiedy odpoczniemy? Nigdy. W końcu najlepsi gracze będą cały czas kontuzjowani. Nie jesteśmy robotami. Jest po prostu coraz więcej spotkań i coraz mniej odpoczynku dla nas. Nikogo to nie obchodzi - podkreślił belgijski bramkarz.

Paulo Sousa i Robert LewandowskiPaulo Sousa opowiedział Anglikom, jak na zgrupowaniu zachowuje się Robert Lewandowski

- UEFA jest przeciwna Superlidze, ale robi dokładnie to samo. Postanowiła, aby odbyły się dodatkowe mecze i stworzyła kolejne klubowe rozgrywki - Ligę Konferencji Europy, czy jakkolwiek się one nazywają. Zawsze jest to samo. Mogą być wściekli na drużyny, które chcą występować w Superlidze, ale nie dbają w ogóle o piłkarzy, troszczą się tylko o swoje kieszenie - zakończył Courtois.

Więcej o: