Reprezentacja Brazylii jest na dobrej drodze do awansu na mistrzostwa świata 2022 w Katarze. Canarinhos mają na koncie komplet zwycięstw w dziewięciu meczach i przewodzą w grupie eliminacji Ameryki Południowej z ośmioma punktami przewagi nad drugą Argentyną. Liderem kadry od kilku lat jest Neymar, który zszokował najnowszą deklaracją.
- Myślę, że to będą moje ostatnie mistrzostwa świata. Wynika to z tego, że nie wiem, czy jestem odpowiednio silny wewnętrznie, aby nadal radzić sobie z piłką nożną - powiedział Neymar na antenie stacji DAZN. Słowa Brazylijczyka mogą szokować, gdyż w 2022 roku będzie miał dopiero 30 lat. - Zrobię wszystko, żeby pokazać się z dobrej strony i odnieść zwycięstwo z Brazylią, aby spełnić moje największe marzenie z dzieciństwa. Mam nadzieję, że to się uda - zaznaczył także.
Mimo stosunkowo młodego wieku Neymar ma już na koncie 113 meczów w reprezentacji Brazylii, w których strzelił 69 goli i zaliczył 49 asyst. W kadrze narodowej debiutował w 2010 roku, ale jak dotąd brał udział w dwóch mistrzostwach świata. W 2014 roku przed własną publicznością zajął wraz z Canarinhos czwarte miejsce, a w 2018 roku odpadł w 1/4 finału po porażce z Belgią.
Neymar jest na dobrej drodze, aby być liderem klasyfikacji wszechczasów pod względem występów w swojej reprezentacji. Obecnie przewodzi Cafu, który w latach 1990-2006 rozegrał 142 spotkań. Neymar jest czwarty. Pod względem liczby goli strzelonych w kadrze wyprzedza go jedynie Pele, który ma na koncie 77 trafień. Decyzja o zakończeniu reprezentacyjnej kariery może przeszkodzić mu w skutecznej pogoni za liderami obu klasyfikacji.