Strzelił gola i popełnił koszmarny błąd. Kolega wypalił: Myślałem, że go uduszę

- To była adrenalina, chciałem tylko świętować - mówił po meczu Nicolas Stefanelli, napastnik AIK Sztokholm, który w niedzielnych derbach z Djurgardens (1:0) strzelił zwycięskiego gola. I od razu wyleciał z boiska, bo w przypływie radości ściągnął koszulkę, za co zobaczył drugą żółtą kartkę.

- Myślałem, że go uduszę - mówił Mikael Lustig, obrońca AIK. Ale to już było po wygranych 1:0 debrach z Djurgardens, więc był w dobrym nastroju. Ale zaraz po tym, jak Nicolas Stefanelli pod koniec pierwszej połowy strzelił gola i zaczął się cieszyć, inny zawodnik AIK Sebastian Larsson faktycznie chciał go udusić. Albo przynajmniej zrobić wszystko, by argentyński napastnik w przypływie radości nie ściągał koszulki.

Zobacz wideo

Czesław Michniewicz i Ricardo Pereira"Król jest nagi". Koszmar Legii, Lechia bije mistrza Polski!

No ale ściągnął. I zobaczył za to żółtą kartkę. Drugą w tym spotkaniu i wyleciał z boiska. - Ja wiem, że on nie zrobił tego celowo, ale postawił nas w trudnej sytuacji - dodawał Lustig o Stefanellim, u którego radość też szybko przerodziła się w rozpacz. Kiedy schodził z boiska, był przybity, chował twarz w dłoniach. Już nie cieszył się z gola, bo dotarło do niego, że osłabił drużynę. Siły na boisku wtedy się wyrównały, bo AIK grał z przewagą piłkarza od 11. minuty, kiedy czerwoną kartkę zobaczył pomocnik Djurgardens Rasmus Schuller, który zresztą wyleciał z boiska po faulu na Stefanellim.

"To była adrenalina, chciałem tylko świętować"

- Przeprosiłem wszystkich. Zapomniałem, że wcześniej dostałem żółtą kartkę - mówił po meczu Stefanelli. - Kiedy strzelasz gola w debrach, trudno opisać, jakie to jest uczucie. To była adrenalina, chciałem tylko świętować. I wtedy zrozumiałem, co się stało. Nigdy tego nie zapomnę. Tym bardziej że później miałem najdłuższe 45 minut w moim życiu, bo w ogóle nie widziałem drugiej połowy - zdradził napastnik AIK i dodał, że jest bardzo dumny z postawy kolegów.

Dramat Bartłomieja DrągowskiegoDramat Bartłomieja Drągowskiego. Rozpłakał się w 94. minucie meczu z Napoli

AIK dzięki niedzielnej wygranej doskoczył w tabeli do prowadzącego Djurgardens. Obie drużyny po 22 kolejkach mają po 44 punkty. Po przerwie na mecze reprezentacji AIK zagra na wyjeździe z Hammarby (17 października, godz. 15), a Djurgardens podejmie Elfsborg (18 października, godz. 19)

Więcej o: