Dariusz Szpakowski zniknął z TVP. Podali przyczyny nieobecności

Dariusz Szpakowski nie pojawił się na antenie TVP Sport od 18 sierpnia. Portal Wirtualne Media spróbował sprawdzić, skąd wzięła się tak długa absencja legendarnego komentatora.

Ostatni raz Dariusz Szpakowski komentował mecz kadry Paulo Sousy podczas fazy grupowej Euro 2020 ze Szwecją wspólnie z Andrzejem Juskowiakiem. Później można było usłyszeć ten duet podczas spotkań reprezentacji Belgii, w tym m.in. przy 1/8 finału z Portugalią oraz przy ćwierćfinale Czechy - Dania. Później na Szpakowskiego spadła fala krytyki za popełniane błędy w trakcie transmisji i ostatecznie został odsunięty od komentowania wielkiego finału Euro 2020, który miał być ukoronowaniem jego kariery komentatorskiej. Zastąpił go w tej roli Mateusz Borek.

Zobacz wideo Skaut Wisły Płock znalazł setki piłkarzy, którzy mogą zagrać dla Polski

Alex Borto - młody bramkarz Fulham. Źródło: InstagramKolejny piłkarz z Anglii chce grać w reprezentacji Polski. "Spełnienie marzeń"

Dariusz Szpakowski zniknął z anteny TVP Sport

Dariusz Szpakowski był ostatni raz gospodarzem autorskiego programu "4-4-2" 18 sierpnia. Tydzień później zastąpił go Mariusz Jankowski, który przyznał, że legendarny komentator "jest w coraz lepszej formie", życząc mu powrotu do zdrowia. Od początku września program zniknął jednak z anteny TVP Sport, a Szpakowski nadal nie wrócił do komentowania spotkań czy prowadzenia programów.

Portal Wirtualne Media chciał zbadać sprawę zniknięcia Dariusza Szpakowskiego z anteny TVP Sport. Dyrektor TVP Sport Marek Szkolnikowski nie odpowiedział na pytania, informując, że jest na urlopie. Jak udało się jednak ustalić, przyczyną jego nieobecności są kwestia zdrowotne.

Paulo Sousa mógł szybko odejść z reprezentacji. 'Ludzie się mną interesują'Sousa wskazał najlepszego piłkarza, jakiego trenował. "Inny niż pozostali, ale tak"

Szpakowski ostatnio komentował igrzyska olimpijskie w Tokio, gdzie skupił się na wioślarstwie i kajakarstwie. Podczas IO dolał oliwy do ognia do wszelkich spekulacji dotyczących jego przyszłości. - To moje 17. igrzyska. Rekordzistą jest Włodek Szaranowicz, który był na 19. Ja go nie doścignę - powiedział wówczas Szpakowski, dając do zrozumienia, że jego kariera komentatorska niedługo się zakończy.

Więcej o: