"Powinniśmy rozmawiać z Mbappe'ami i Benzemami". Sunday Oliseh krytykuje metody FIFA

- Nie sądzę, że powinniśmy to konsultować z byłymi gwiazdami. Powinniśmy porozmawiać z obecnymi - powiedział Sunday Oliseh, były kapitan i trener Nigerii. Zdobywca olimpijskiego złota w piłce nożnej przyznał otwarcie, że nie może się zgodzić z propozycją Arsene'a Wengera.

Zdjęcie opublikowane w mediach społecznościowych, na którym widać takie legendy jak Ronaldo Nazario, Roberto Carlos czy Peter Schmeichel wzbudziło spore zainteresowanie. Według mediów spotkanie to zorganizował Arsene Wenger, który miał konsultować z nimi propozycję organizacji mistrzostw świata co dwa lata. Sunday Oliseh podkreśla jednak, że to nie z byłymi piłkarzami powinno się ustalać takie kwestie. 

Zobacz wideo Tak wyglądają relacje na linii Sousa-Lewandowski [SEKCJA PIŁKARSKA]

- Nie sądzę, że powinniśmy to konsultować z byłymi gwiazdami. Powinniśmy porozmawiać z obecnymi, z Mbappe'ami, Benzemami. To ich trzeba zapytać i oni muszą wyrazić swoją opinię. To oni są teraz głównymi aktorami — powiedział Nigeryjczyk stacji "BBC".

Mistrzostwa świata nie byłyby już tak prestiżowe? Oliseh ma obawy. "To jedyna okazja w życiu"

Sunday Oliseh przyznał otwarcie, że mimo swojej sympatii do Wengera, nie może zgodzić się z pomysłem organizacji mistrzostw świata co dwa lata. — Osobiście, gdybym był zawodnikiem, wydałoby mi się to interesujące. W okresie sześciu lat zagrać na trzech mundialach. Ale to, co tak naprawdę sprawia, że mistrzostwa świata są wyjątkowe, to przygotowania do tego wydarzenia. Czteroletnie oczekiwanie i fakt, że dla niektórych piłkarzy to jest jedyna taka okazja w życiu — dodał.

Po klęsce na Euro kolejna katastrofa. Niedawny lider grupy G el. MŚ zwolnił treneraPo klęsce na Euro kolejna katastrofa. Niedawny lider grupy G el. MŚ zwolnił trenera

Nigeryjczyk podjął także temat, o którym w ostatnich wywiadach wspominał Juergen Klopp. Szkoleniowiec Liverpoolu przyznał, że gdyby doszło do realizacji tego projektu zmianie uległyby również mistrzostwa Europy, a to sprawiłoby, że piłkarze właściwie nie mieliby odpoczynku i grali w każde wakacje. - Nie zapominajmy, że faktycznym pracodawcą zawodników są kluby. Bez względu na to, co dzieje się z drużyną narodową, to właśnie one płacą pensje - przypomina Oliseh. 

Norway Netherlands WCup 2022 SoccerErling Haaland mógł nie trafić do Borussii. Dziś żałują. "Głupotą byłoby powiedzieć coś innego"

Dlatego Oliseh zadał dziennikarzom pytanie: "Czy powinno się też rozmawiać z właścicielami klubów?", którzy również muszą dbać o swoich piłkarzy, których opłacają. Sunday Oliseh to nigeryjski pomocnik występujący m.in. w Juventusie czy Borussii Dortmund. Największym osiągnięciem w jego karierze było złoto olimpijskie w piłce nożnej, po które sięgnął wraz z reprezentacją Nigerii w 1996 roku. Dwa lata później wystąpił ze swoją drużyną narodową na mistrzostwach świata we Francji. 

Więcej o: