Wiceprezes PZPN o systemie szkolenia w Polsce: "Zabijamy kreatywność u dzieci"

- Zabijamy kreatywność wśród dzieci. Gra bez presji wśród najmłodszych spowoduje, że dzieci nie będą bały się pojedynków 1v1, trudnych zagrań czy podań prostopadłych. Wiemy, że ten system działa, bo funkcjonuje to w województwie zachodniopomorskim - powiedział Maciej Mateńko w wywiadzie dla portalu weszlo.com.

2 września tego roku Polski Związek Piłki Nożnej poinformował, że od sezonu 2021/2022 nie będzie ewidencji wyników i tabeli w rozgrywkach dziecięcych. "Szkolenie dzieci powinno opierać się na zabawie, a nie rywalizacji" - komentował prezes PZPN Cezary Kulesza. Polska federacja uważała, że gra na wynik blokowała rozwój dzieci, a zarazem rozwijała niezdrową rywalizację (choć piłka dla dzieci powinna być przede wszystkim zabawą).

Zobacz wideo Kulesza: Dlaczego wygrałem? Trzeba pytać delegatów. Boniek: Polska piłka ma we mnie przyjaciela

Wiceprezes PZPN nie ma żadnych wątpliwości. "Poprzednie zasady zabijały kreatywność u dzieci"

Maciej Mateńko, wiceprezes PZPN, udzielił wywiadu portalowi weszlo.com, w którym pokazał swój punkt widzenia na temat szkolenia i problemów z nim związanych. Jego zdaniem prowadzenie tabel i wyników po meczach oraz gra na wynik dawała dzieciom więcej szkody niż pożytku. "Zabijamy kreatywność wśród dzieci. Gra bez presji wśród najmłodszych spowoduje, że dzieci nie będą bały się pojedynków 1v1, trudnych zagrań czy podań prostopadłych. Wiemy, że ten system działa, bo funkcjonuje to w województwie zachodniopomorskim. Teraz nikt z boku nie będzie krzyczał: 'co robisz?!', 'przez ciebie tracimy piłkę', 'przez ciebie straciliśmy bramkę'" - powiedział.

W związku z brakiem zmagań ligowych dzieci będą rywalizowały w turniejach, które będą organizowane przez związki i akademie. Drużyny dzięki temu zagrają kilka meczów w trakcie weekendu. Mateńko jest zwolennikiem takiego rozwiązania. "Przed wprowadzeniem programu zrobiliśmy ankietę wśród trenerów. Wtedy głosy były podzielone. Po roku funkcjonowania projektu zrobiliśmy to samo. Aż 99 proc. trenerów opowiedziało się za tym, żeby pozostawić rozgrywki w takiej formie. Rok wystarczył, by ludzie zrozumieli, jak to jest ważne. A to najlepszy sposób uświadamiania trenerów i rodziców" - dodał.

Więcej o: