UEFA reaguje na informacje ws. MŚ co dwa lata. Jednoznaczne stanowisko

Prezydent UEFA, Aleksander Ceferin, sprzeciwił się organizacji mistrzostw świata co dwa lata. - Ten klejnot ma wielką wartość z uwagi na swoją rzadkość - powiedział Słoweniec.

Już w przyszłym roku odbędą się piłkarskie mistrzostwa świata w Katarze. Będzie to mundial nietypowy, bo z uwagi na warunki atmosferyczne, został on przeniesiony z lata na późną jesień. Mistrzostwa świata w Katarze rozpoczną się 21 listopada i potrwają do 18 grudnia.

Zobacz wideo "Najbardziej przepłacony projekt w historii polskiej piłki?". Sousa, mamy problem

Zmiana terminu mistrzostw świata wymusi wywrócenie do góry nogami piłkarskiego kalendarza i porządku, jaki znamy. Jeszcze niedawno mówiło się, że zmiana terminu mundialu to tylko jedna z pierwszych rewolucji dotyczących tych rozgrywek.

Ceferin nie chce mundialu co dwa lata

Kolejne zmiany miały też dotknąć liczbę uczestników czy częstotliwość rozgrywania mistrzostw świata. Pierwsi chcieli zwiększenia liczby drużyn, by co za tym idzie zwiększyć liczbę meczów i dochody. Drudzy, jak na przykład Arsene Wenger, proponowali, by mistrzostwa świata rozgrywane były co dwa lata.

Prezes PSG atakuje i drwi. Prezes PSG atakuje i drwi. "Bajkopisarze i przegrani"

Drugi z pomysłów miał ograniczyć liczbę meczów bez stawki. W maju wniosek na ten temat złożyła Arabia Saudyjska, a poparło go aż 166 federacji. Temu pomysłowi sprzeciwił się jednak prezydent UEFA, Aleksander Ceferin. - Klejnot, jakim są mistrzostwa świata, ma wielką wartość z uwagi na własną rzadkość - powiedział Słoweniec.

Marcin Gortat chciał dołączyć do GSW. Oferta nie przyszłaMarcin Gortat grzmi: To skandal. Ten człowiek nigdy nie powinien pracować z młodzieżą

- Rozgrywanie mundialu co dwa lata obniży jego renomę. Uważamy, że w futbolu jest miejsce na wszystko, ale zarówno kluby jak i reprezentacje, w pełni wypełniają przestrzeń komercyjną. Pomyślmy też o piłkarzach. Oni muszą też mieć czas na regenerację i relaks, a nie tylko na letnie turnieje międzynarodowe - zakończył Ceferin.

Więcej o: