Słynny chłopiec od koszulki Messiego chce uciec z piekła. "Jestem uwięziony"

Afgański chłopiec Murtaza Ahmadi, z którym w grudniu 2016 roku spotkał się Leo Messi, poprosił piłkarza o pomoc w opuszczeniu kraju przejętego przez talibów. - Jestem uwięziony w domu i nie mogę wyjść, ponieważ bardzo się boję - powiedział.

Murtaza Ahmadi jest 10-letnim chłopcem z Afganistanu, który mieszka w małym miasteczku w okolicach Kabulu. W 2016 roku jedno zdjęcie pięciolatka w plastikowej torbie imitującej koszulkę Leo Messiego sprawiło, że zaczął mówić o nim cały świat. Po tym wydarzeniu chłopiec poznał osobiście sześciokrotnego zdobywcę Złotej Piłki.

Zobacz wideo "Mam nadzieję, że Paulo Sousa nie rozkocha się w brzydkim wygrywaniu"

Kulisy odejścia Griezmanna z FC Barcelony. 'Nigdy nie uważali go za część grupy'Piłkarze Barcelony ucieszyli się z odejścia Griezmanna. "Rzeczywistość była inna"

W grudniu 2016 roku było spotkanie, zdjęcia, uściski i wielka radość, ale ta historia ma smutny koniec. Poznaliśmy go dzięki reportażowi nakręconemu przez dziennikarzy Bleacher Report.

Wydarzenie, które można uznać za najlepszy dzień w jego życiu i marzenie każdego kochającego piłkę nożną dziecka, stało się dla Ahmadiego prawdziwym koszmarem. Najpierw groziło mu niebezpieczeństwo ze strony grup ekstremistycznych, a jego rodzice obawiali się, że zostanie porwany, ponieważ talibowie podejrzewali, że dziecko otrzymało wiele pieniędzy.

Niedługo po publikacji zdjęcia do wioski przyszły dwie wielkie paczki. Jednej paczce była piłka, w drugiej koszulka. Plotka, że Messi dał rodzinie kolosalne pieniądze, poszła jednak w świat. Życie chłopca zmieniło się w koszmar. Ludzie uwierzyli, że stał się on żyłą złota, że jego życie opływa w luksusy. Zaczęły się groźby porwania.

Talibowie przejęli władzę w Afganistanie. Ograniczyli prawa mężczyzn, kobiet i dzieci

Od czasu ponownego przejęcia władzy przez grupy talibów w Afganistanie ludzie żyją w strachu przed represjami ze strony ekstremistycznych grup islamistycznych. Tysiące ludzi próbuje uciec z kraju ostatnimi samolotami komercyjnymi i wojskowymi. Głośno było o rodzinie, która postanowiła oddać swoje dziecko amerykańskim żołnierzom, aby je zabrali z Kabulu.

Murtaza Ahmadi prosi Leo Messiego o pomoc. "Proszę, uratuj mnie przed tą sytuacją"

Pomimo tego Murtaza Ahmadi cały czas mieszka w Afganistanie. Chłopiec wystosował dramatyczny apel do swojego idola, Leo Messiego. W wiadomości chwytającej za serce prosi Messiego o pomoc w ucieczce z kraju, w którym talibowie ponownie doszli do władzy.  "Chcę wyjechać z Afganistanu w bezpieczne miejsce. Proszę, uratuj mnie przed tą sytuacją" - mówi Ahmadi. I dodaje: "Jestem uwięziony w domu i nie mogę wyjść, ponieważ bardzo boję się talibów".

Rafał GikiewiczPolski bramkarz punktuje Paulo Sousę. "Nigdy mnie nie widział"

– Co się z nami stanie? Jesteśmy w niebezpieczeństwie – mówi Mahdia Ahmadi, siostra Murtazy, cytowana przez agencję EFE. I dodaje: "Zawsze gdy ktoś puka do drzwi, Murtaza myśli, że są to talibowie i biegnie w moją stronę lub matki, aby się ukryć".

Więcej o: