Były piłkarz Barcelony uderza w Ronalda Koemana. "Nie mam 15 lat"

Miralem Pjanić postanowił opowiedzieć o swoim rocznym pobycie w FC Barcelonie, oceniając między innymi swoje relacje z Ronaldem Koemanem. Bośniak przyznał, że Holender jest "bardzo dziwnym trenerem".

Reprezentant Bośni i Hercegowiny trafił na Camp Nou na początku września 2020 roku, ale jego kariera w klubie z Katalonii trwała zaledwie jeden rok. W tym czasie 31-latek rozegrał 30 meczów w pierwszym zespole, ale bardzo rzadko dostawał okazję do gry od pierwszych minut. W efekcie 2 września Barca wypożyczyła go do tureckiego Besiktasu.

Zobacz wideo "Odejście Messiego za darmo, to kolosalny cios dla Barcelony"

Miralem Pjanić o współpracy z Koemanem: Lekceważył mnie

Holenderski trener FC Barcelony najczęściej wolał stawiać na kogoś innego w środku pola. Spowodowało to, że Miralem Pjanić nie ma najlepszego zdania na jego temat. - Koeman nie szanował mnie. Od samego początku mnie skreślił. Jest bardzo, bardzo, bardzo dziwnym trenerem, pierwszy raz widzę taki management - powiedział pomocnik.

31-latek wyjaśnił także szczegóły swoich przenosin do Turcji. - Koeman mnie lekceważył. Nigdy ze mną nie rozmawiał! Jestem osobą, która może zaakceptować wszystko, ale chciałbym, żeby pewne rzeczy zostały mi wyjaśnione, bo nie mam 15 lat. Zgodziłem się na obniżkę pensji i dołączenie do Besiktasu, bo kocham grać w piłkę - dodał.

Miralem Pjanić: Nigdy nie miałem takich problemów

W dalszej części wypowiedzi Bośniak nie szczędził kolejnych negatywnych słów w stronę Ronalda Koemana. - Wiele razy zadawałem sobie pytanie, co mógłbym zrobić źle. Być może nie podobało mu się to, że powiedziałem w prasie, że chce grać więcej. A może po prostu mnie nie lubił. Ale chciałem, żeby powiedział mi to prosto w twarz. Do tego jednak nie doszło - wskazał.

Na koniec Pjanić stwierdził, że nie spotkał się jeszcze z podobną sytuacją. - To był bardzo dziwny sposób komunikowania się, po raz pierwszy doświadczyłem czegoś takiego. Nigdy nie miałem problemów w żadnym zespole, z żadnym trenerem... Nie wiem, co się stało. Szczerze nie wiem, co się stało - zaznaczył.

Posiadający obywatelstwo Luksemburga Pjanić rozpoczynał karierę w młodzieżowym zespole FC Schifflange 95. W 2004 roku przeniósł się do Francji, gdzie reprezentował barwy FC Metz i Olympique Lyon, zanim w 2011 roku trafił do AS Romy. Po pięciu latach w stolicy Włoch pomocnik trafił do Juventusu, w którym grał przez cztery kolejne sezony.

Miralem Pjanić rozegrał 101 meczów w reprezentacji Bośni i Hercegowiny, choć na szczeblu młodzieżowym wystąpił w siedmiu spotkaniach w juniorskich kadrach Luksemburga.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.