Boniek się pochwalił. Krótka riposta Artura Boruca: Z całym szacunkiem

Zbigniew Boniek po awansie Legii Warszawa do Ligi Europy odniósł się do wpisów sugerujących, że Artur Boruc mógłby być nadal ciekawą opcją dla reprezentacji Polski. Były prezes PZPN pochwalił się, że "zrobił mu piękne pożegnanie na Stadionie Narodowym". Na odpowiedź zawodnika nie trzeba było długo czekać.

W czwartek Legia, choć do przerwy przegrywała przy Łazienkowskiej 0:1, pokonała Slavię 2:1 (4:3 w dwumeczu) i awansowała do fazy grupowej Ligi Europy. W piątek poznała rywali - Napoli, Spartak Moskwa i Leicester

Zobacz wideo "Legia ma wymagających rywali, ale to będzie święto dla polskiej piłki"

Zachwyty nad grą Boruca po awansie Legii. "Jak jest problem lub potrzeba, to może zagrać z Anglią"

Po spotkaniu ze Slavią wielokrotnie chwalony był Artur Boruc, który uchronił Legię przed bramkami dla czeskiego zespołu w kilku groźnych sytuacjach i był jednym z bohaterów awansu do fazy grupowej Ligi Europy. Dziennikarz Kanału Sportowego i Viaplay, Mateusz Borek napisał na Twitterze o trzech dobrych informacjach ws. Boruca. "1. Jest w świetnej formie. 2. Ma 41 lat i go nie sprzedadzą. 3. Jak jest problem lub potrzeba, to może 8 września zagrać z Anglią na Narodowym" - wymieniał Borek. 

Cezary KuleszaJest pierwsza decyzja nowego zarządu PZPN! Wielka zmiana w szkoleniu

Boniek twierdził, że "zrobił Borucowi piękne pożegnanie". Bramkarz szybko wyprowadził go z błędu

Do jego wpisu odniósł się były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, Zbigniew Boniek. "Zrobiłem Arturowi Borucowi piękne pożegnanie na PGE Narodowym i chyba tematu już nie ma" - napisał działacz, a potem pochwalił bramkarza za mecz ze Slavią. 

Trener Marius Sumudica po zwolnieniu z CFR ClujKuriozalne sceny w Rumunii. Trener nie został wpuszczony na trening [WIDEO]

Odpowiedź Boruca przyszła szybko i była szpilką wbitą Bońkowi. "Z całym szacunkiem, ale pożegnanie to miałem pod hotelem" - odpisał zawodnik Legii. Nawiązuje tutaj do pożegnania, które zgotowali mu wówczas kibice Legii i dość wyraźnie daje do zrozumienia, które było dla niego ważniejsze.

Internet reaguje na odpadnięcie Rakowa Częstochowa. 'Ten projekt będzie się rozwijał'"Takiego bramkarza to nie widziałem w Polsce od czasów Majdana". Ale sensacji nie było

Przypomnijmy, że Boruc zakończył karierę reprezentacyjną w 2017 roku. W marcu poinformował o swojej decyzji, a w listopadzie zagrał pożegnalne spotkanie przeciwko Urugwajowi. Grał wówczas z opaską kapitana i numerem 65 ze względu na liczbę meczów dla kadry. W 44. minucie został zmieniony, a piłkarze uformowali szpaler i pożegnali Boruca schodzącego z boiska. 

Więcej o: