Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Artur Boruc wściekły! Sparodiował kolegę z drużyny w trakcie meczu [WIDEO]

Artur Boruc po pierwszym meczu drugiej rundy eliminacji przeciwko Florze Tallinn narzekał na nastawienie zespołu. We wtorkowym rewanżowym starciu doświadczony bramkarz ponownie wyraził niezadowolenie z postawy swoich obrońców.

Od wielu lat Artur Boruc jest znany jako lider na boisku i poza nim, który nie waha się mówić tego, co myśli. Pomimo zwycięstwa 2:1 z Florą Tallinn w pierwszym spotkaniu, 41-latek krytykował postawę kolegów z drużyny. - Z takim zaangażowaniem, ambicją, nie pasujemy do Europy - powiedział w nagraniu na Instagramie.

Zobacz wideo Ponad 230 mln dla polskich klubów! "To jeden z najtrudniejszych sezonów w historii" [Studio Biznes]

Legia Warszawa - Flora Tallinn. Gdzie i o której obejrzeć mecz? [TRANSMISJA]Legia Warszawa z awansem do III rundy el. LM! Mistrz Polski pewny gry w pucharach

Boruc zirytowany grą kolegów

W rewanżowym pojedynku w stolicy Estonii doświadczony bramkarz również kilkukrotnie sprawiał wrażenie zirytowanego. Działo się to przede wszystkim po tym, jak Flora tworzyła sobie kolejne sytuacje bramkowe. Po jednej z nich nawet strzeliła gola, ale ostatecznie nie został on uznany przez arbitra.

Bramkarz mistrzów Polski wyraźnie pokazywał swoim kolegom z zespołu, że nie podoba mu się ich zaangażowanie. Najdobitniej przekazał to w stronę Josipa Juranovica. Boruc był zirytowany sposobem, w jaki Chorwat w jednej z akcji wracał po własną bramkę. 41-latek zaczął prześmiewczo podskakiwać, parodiując w ten sposób jego bieganie.

Wspomnienie sytuacji z Taylorem

Sytuacja ta automatycznie przywołała wspomnienia sprzed kilkunastu lat, kiedy Boruc był jeszcze zawodnikiem Celtiku Glasgow. W trakcie jednego z meczów Ligi Mistrzów polski bramkarz uderzył kolegę z zespołu Neila Taylora, co było dowodem na niezadowolenie z jego gry w tamtym spotkaniu.

Dinamo Zagrzeb wygrywa z Atalantą BergamoLegia Warszawa poznała rywala, z którym zmierzy się w III rundzie el. LM

Pomimo problemów Legia Warszawa pokonała 1:0 Florę Tallinn i zameldowała się w trzeciej rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów. W ten sposób mistrzowie Polski zapewnili sobie udział w europejskich rozgrywkach na jesień. W najgorszym przypadku zespół Czesława Michniewicza zagra w Lidze Konferencji Europy.

Więcej o: