Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Polak przebił Sterlinga i akcję o której mówi cała piłkarska Europa. Żenada [WIDEO]

Paskudnej symulki w meczu z Paide Linnameeskond dopuścił się zawodnik Śląska Wrocław, Sebastian Bergier. Piłkarz został nawet porównany do reprezentanta Anglii, Raheema Sterlinga.

Dobrze zaczęły się dla Śląska Wrocław kwalifikacje do Ligi Konferencji Europy. W czwartek zespół Jacka Magiery wygrał na wyjeździe z estońskim Paide Linnameeskond 2:1. Wrocławianie objęli prowadzenie w 67. minucie po golu Roberta Picha i chociaż 10 minut później samobójczego gola strzelił Wojciech Golla, to na minutę przed końcem spotkania decydującą bramkę zdobył Mark Tamas.

Zobacz wideo "Anglicy przez lata nie potrafili sobie dać rady z presją"

Śląsk bardzo długo męczył się z estońskim przeciwnikiem. Chociaż drużyna Magiery od początku spotkania miała wyraźną przewagę, to nie potrafiła przełożyć jej nie tylko na gole, ale też na celne strzały. Przed przerwą wrocławianie mieli tylko jedno takie uderzenie.

Mistrzostwo NBA coraz bliżej Suns. Fenomenalny mecz. Antetokounmpo jak JordanMistrzostwo NBA coraz bliżej Suns. Fenomenalny mecz. Antetokounmpo jak Jordan

Bergier "nurkował" jak Sterling

Śląsk chwytał się wszystkich sposobów, by wreszcie strzelić pierwszego, upragnionego gola. O krok za daleko posunął się Sebastian Bergier, który na początku drugiej połowy starał się oszukać sędziego i wymusić rzut karny. Zawodnik Śląska wpadł w pole karne Paide Linnameeskond i wyłożył się w nim jak długi, bez kontaktu z rywalem. Sędzia meczu pozostał czujny i odgwizdał niesportowe zachowanie wrocławskiego piłkarza, pokazując mu żółtą kartkę.

"1. runda eliminacji Ligi Konferencji i... no nie wypada robić takie rzeczy. (Raheem Sterling) Sebastian Bergier dał nura w polu karnym! Na szczęście sędzia miał oczy szeroko otwarte" - tak z zachowania zawodnika zadrwiło twitterowe konto TVP Sport.

Porównanie odnosiło się oczywiście do środowego zachowania reprezentanta Anglii - Raheema Sterlinga - który w dogrywce półfinału Euro 2020 z Danią w kontrowersyjny sposób wywalczył dla swojej drużyny rzut karny. Anglik padł w polu karnym po minimalnym kontakcie z rywalem, za co sędzia podyktował rzut karny, który przesądził o awansie do finału zespołu Garetha Southgate'a.

8 lipca 2021 r. Lukas Podolski podczas spotkania z kibicami na stadionie Górnika Zabrze"Podolski to jest już trochę taki miś z Krupówek. Ale to jest piękna historia"

Śląsk Wrocław jest o krok od awansu do 2. rundy kwalifikacji Ligi Konferencji Europy. Rewanż z Paide Linnameeskond już w czwartek o godzinie 21:00.

Więcej o: