Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

"Musimy mocno uderzyć". Będą klękać w każdy dzień 1/8 finałów Euro 2020. Kibice i piłkarze podzieleni

Do 1/8 finału Euro awansowało pięć wspierających akcję Black Lives Matter reprezentacji. Czy po roku klęczenie to wciąż mocny i ważny społecznie gest? Fani są podzieleni, podobnie jak piłkarze.

– Jestem za szerszą rolą sportu. Za możliwością wypowiadania się sportowców na temat praw człowieka – mówi francuska minister sportu Roxana Maracineanu. Przed Euro panowało zresztą przekonanie, że kadra Didiera Deschampsa będzie jedną z regularnie klękających na turnieju. Tak się jednak nie stało.

Zobacz wideo Polacy uklękną na murawie Wembley? Boniek: Jestem absolutnie przeciwko takim akcjom

Czy na stadionach jest miejsce na klęczenie?

– To musiałaby być decyzja zbiorowa – tłumaczył potem Hugo Lloris, sugerując, że nie wszyscy w zespole byli do gestu przekonani. Trener Anglii Gareth Southgate wyjaśniał, że klęknięcie to symbol wsparcia walki z rasizmem i włączenie się do kampanii na rzecz znaczących zmian w piłce nożnej i nie ma nic wspólnego z polityką. Na Wyspach Brytyjskich to gest dobrze znany, widywany na sportowych arenach całego świata podczas protestów po śmierci George'a Floyda. To po tej tragedii również w sporcie głośniej zrobiło się o ruchu Black Lives Matter. Ten slogan był obecny na koszulkach piłkarzy Premier League, ale później został zmieniony na "No Room For Racism". Sportowcy uwagę zwracali jednak klękaniem. Gestem, który dla jednych jest naturalny i normalny, u innych budzi już tylko niezrozumienie.

W Monachium czeka nas tęczowy mecz?Niemcy chcą zgotować Węgrom tęczową bitwę. To nie będzie zwykły mecz

Premier Węgier Viktor Orban usprawiedliwiał swoich kibiców gwiżdżących w Budapeszcie na Irlandię, która przed towarzyskim meczem zdecydowała się uklęknąć. – Na stadionach nie ma miejsca na klęczenie. Węgrzy klęczą tylko w trzech sytuacjach: przed Bogiem, ojczyzną i prosząc o rękę ukochanej. Ten gest jest wymyślony przez kraje, które brały udział w niewolnictwie, my nigdy w tym nie uczestniczyliśmy. Poza tym nie prowokuje się gospodarza, kiedy jest się w gościach - oznajmił. 

Gwizdami na klęczenie Belgów zareagowali też rosyjscy kibice. - To był gest niezrozumienia, odrzucenia - wyjaśniał zajmujący się rosyjskimi fanami Ronan Evain. - W Sankt Petersburgu nie było zorganizowanych grup, ich zachowanie nie było zatem wynikiem wykonania czyjegoś polecenia, tylko spontaniczną reakcją - dodawał. Czy gwizdanie podczas klęczenia było niewłaściwe? To pytanie, na które kibice z różnych części Europy zapewne różnie odpowiedzą, tak jak różnie odpowiadają na zasadność samego gestu.

Polska - Szwecja"Skandal, absolutna bezczelność". Reprezentant Polski pod ostrzałem

Półwysep Iberyjski na tak, Wyspiarze na nie

Redakcja SkySports starała się wybadać podejście fanów do klęczenia. 4,5 tys. ankietowanym z dziewięciu państw dziennikarze zadali dwa pytania: czy popierają klękanie i czy jest ono istotne w walce z rasizmem?

Z ankiety wnika, że gest jednoznacznie popierają Portugalczycy, Włosi, Hiszpanie i Niemcy. To ciekawe, bo z tego grona tylko Włosi - i to w nie wszyscy - klęczą przed meczami. Anglicy, Walijczycy, Francuzi i Szkoci poparli gest połowicznie. Ale już w Holandii klęczenie ma więcej przeciwników. Polski badanie nie objęło.

Kibice o klęczeniu przed meczami,Kibice o klęczeniu przed meczami, graf. MK

Mniej optymistycznie wyglądały odpowiedzi na pytanie, czy klękanie jest istotne w walce z rasizmem. "Tak" wybrało 76 proc. Portugalczyków, 66 Hiszpanów i 57 Włochów. Wybór "nie" przeważał u Holendrów (48), Walijczyków (53), Anglików (57) i Szkotów (57).

- Klękanie na samym początku było naprawdę potężnym symbolem. Z czasem spowszedniało - uważa trener Szkocji Steve Clarke. W zasadzie powtarzał odczucia sporej grupy graczy. Wilfried Zaha, Iworyjczyk występujący w Crystal Palace, już czas temu zauważył, że "klęczenie stało się częścią przedmeczowej rutyny". Jak dodał, niewiele ona zmieniła. "Niektórzy z nas nadal doświadczają rasistowskich zachowań" - przyznał. Ale klęczeć przestał.

Chociaż trener Southgate podkreślał apolityczność gestu, to z taką interpretacją mieli problem sami kibice jego drużyny. Jak relacjonowały angielskie media, najbardziej zagorzali fani Wembley mieli ze sobą baner wzywający kibiców do buczenia przed pierwszym meczem Anglii na Euro (z Chorwacją). Zresztą buczenie przy klękaniu obywało się także podczas wcześniejszych meczów towarzyskich Anglików.

Adam MałyszAdam Małysz podsumował Euro 2020 w wykonaniu reprezentacji Polski

Po gorącej publicznej dyskusji Southgate przed Euro napisał nawet list do kibiców. Tłumaczył, dlaczego Anglia będzie klęczała i dlaczego to ważny symbol. Brytyjskie media tłumaczyły klęczących Anglików. Przypomniały, że niemal połowa drużyny Southgate'a mogłaby reprezentować inne narody, od Irlandii po Nową Zelandię, przez Jamajkę po Nigerię i że jest to druga najmłodsza drużyna Euro 2020. Jej średnia wieku to 24,8 lat. Media tłumaczyły, że większość angielskich zawodników to "reprezentanci pokolenia, które nie chce dłużej akceptować niesprawiedliwości rasizmu i dyskryminacji".

W debatę o klęczeniu w pewnym momencie włączył się też Pep Guardiola, który podziękował za akcję i podkreślił jej słuszność, w kontekście przyszłości. - Ktoś, kto jest rasistą, będzie rasistą do końca życia, nie zmieni się, ale możemy coś zmienić w kontekście nowych pokoleń, młodych chłopców i dziewcząt. Musimy próbować. Nie zmienimy tego w jeden dzień, zajmie to dziesięciolecia - opisał trener Manchesteru City.

- Rasizm istniał już wcześniej i nadal będzie istnieć. Nie możemy temu zapobiec, ale musimy w niego mocno uderzyć - skomentował Rocardo Faty, francuski piłkarz senegalskiego pochodzenia, który z ligi tureckiej przeniósł się do włoskiej.

Wykluczeni ze sportu

Klękanie i inne gesty są częścią odległej historii wykorzystującej sport jako platformę do zwrócenia uwagi na nierówność rasową.

Na igrzyskach w 1968 r. afroamerykańscy sprinterzy Tommie Smith i John Carlos na ceremonii dekoracji medalowej podnieśli pięści w czarnych rękawiczkach. W ten sposób zwrócili uwagę na problem dyskryminacji. Nie dość, że zostali wygwizdani przez kibiców, to jeszcze MKOL wyrzucił ich z wioski olimpijskiej i nieformalnie zablokował sportową karierę, dając znak, by sportu z innymi dziedzinami życia nie mieszać.

W 2016 r., po tym jak rozgrywający NFL Colin Kaepernick zaprotestował przeciwko rasizmowi i klęczał przed meczami na hymnie narodowym, Donald Trump nazwał go "sk...". Zawodnik nigdy potem nie znalazł już nowego klubu w NFL i był prześladowany.

Kim NgKim Ng wkroczyła do królestwa mężczyzn i rozbiła szklany sufit. Historyczny dzień

Przed nami 1/8 finałów mistrzostw Europy. Kalendarz i skład drużyn zakwalifikowanych do tej fazy turnieju ułożył się tak, że każdego podczas czterech meczowych dni powinniśmy oglądać klęczących graczy. Do tej pory na Euro klęczeli Anglicy, Finowie, Belgowie, Walijczycy, Szwajcarzy, Włosi, a po części też Szkoci. Po części, bo w meczu na Wembley solidaryzowali się z Anglikami, ale już na meczach u siebie nie klęczeli. Z tej grupy z imprezy odpadli tylko Finowie. Włochów do zespołów klęczących można zaliczyć, ale bardziej w połowie. Przed meczem z Walią klęczało pięciu z 11 piłkarzy. Prezes włoskiego związku Gabriele Gravina poinformował dziennikarzy, że każdy z graczy do końca turnieju będzie w tej kwestii mógł zachowywać się "zgodnie ze swoimi uczuciami oraz sumieniem".

Przed meczem z Austrią zapewne znów zobaczymy Włochów i klęczących, i stojących. W jakich proporcjach? To zależy od wyboru pierwszej jedenastki Roberto Manciniego.

Więcej o: