Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Smuda o konflikcie z Peszką. "Pierwszy trener, który mnie wypier***ł z kadry"

Franciszek Smuda dość niespodziewanie powrócił na ławkę trenerską. Były selekcjoner reprezentacji Polski został nowym szkoleniowcem Wieczystej Kraków. W nowym klubie trener spotka między innymi Sławomira Peszkę, którego wyrzucił kiedyś z kadry. - Nasze relacje są dobre - podkreślał jednak w wywiadzie dla "Gazety Krakowskiej".

Franciszek Smuda pozostawał bez pracy od 2019 roku, kiedy to został zwolniony z Górnika Łęczna. W ostatnim czasie pracował jeszcze w Widzewie Łódź od sierpnia 2017 do czerwca 2018, a przez ostatnie miesiące pomagał Podhalu Nowy Targ. Znany jest jednak przede wszystkim z pracy z reprezentacją Polski, którą poprowadził podczas Euro 2012 rozgrywanym w Polsce i na Ukrainie. 

Zobacz wideo Mila pyta Peszkę: Dlaczego tak mało osób wie, że masz złote serce?

Smuda przybliża swoje relacje ze Sławomirem Peszką. "Jest dzisiaj już starszym, bardziej dojrzałym facetem"

W czwartek 3 czerwca Franciszek Smuda niespodziewanie został nowym trenerem Wieczystej Kraków. Zastąpił na tym stanowisku jeszcze bardziej niespodziewanie zwolnionego Przemysława Cechcerza, który dopiero co wywalczył z drużyną awans do IV ligi, nie przegrywając żadnego meczu. 

Dlaczego Paulo Sousa nie powołał nikogo za Milika? Ważniejsze od liczby piłkarzyDlaczego Paulo Sousa nie powołał nikogo za Milika? Ważniejsze od liczby piłkarzy

W nowym klubie Smuda spotka kilku swoich byłych podopiecznych między innymi Sławomira Peszkę, którego wyrzucił kiedyś z reprezentacji Polski. - Rozmawialiśmy od czasów kadry kilka razy. Ostatnio byłem na Pucharze Polski, jak Wieczysta grała z Podhalem. Jak się na tym meczu spotkaliśmy, to Sławek się śmiał i mówił do mnie: - Witam pierwszego trenera, który mnie wypier..... z kadry. A ja mu na to: - Sławuś, a kto miał rację? Odpowiedział już na poważnie: - Pan. - opowiedział były selekcjoner w wywiadzie dla "Gazety Krakowskiej". - Zresztą on jest dzisiaj już starszym, bardziej dojrzałym facetem. Mówił już w wywiadach, że zrobił wtedy błąd i że żałuje. Wszyscy wyciągają sprawę z kadrą, a zapominają, że to ja Sławka do Lecha z Płocka ściągałem, że to przy mnie pięknie się rozwinął. Zrobił wtedy głupotę, zapłacił za to, ale i tak na swoją karierę narzekać nie może. A nasze relacje są dobre i niech ci, co tak opowiadają, że Peszko będzie miał problem ze Smudą, się nie martwią. Poukładamy sobie wszystko jak w pudełku. - dodał. 

ŁKS Łódź szuka nowego trenera. Jest bardzo poważny kandydatŁKS Łódź szuka nowego trenera. Jest bardzo poważny kandydat

Nowy trener Wieczystej wspomniał też swojego innego podopiecznego, z którym spotka się w Krakowie - Łukasza Burligę, którego zna jeszcze z czasów pracy w Wiśle. - Już się na to cieszę! Taki „Bury", jak pracowaliśmy w Wiśle, to miał swoje problemy, ale mu pomogliśmy, rozwinął się pięknie i zrobił fajną karierę w ekstraklasie. Bardzo lubię tego chłopaka. Niby taki trochę łobuziak, ale dobrze nam się razem pracowało - przyznał Smuda. 

Więcej o: