Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Mateusz Musiałowski show! Jego Liverpool jest już w finale

Liverpool pokonał 2:1 Ipswich Town w półfinale FA Youth Cup i awansował do finału krajowego pucharu. Jedną z bramek dla ekipy The Reds zdobył Mateusz Musiałowski. To było jego 12. trafienie w sezonie 2020/2021!

Mateusz Musiałowski w tym sezonie robi furorę w zespole Liverpoolu do lat 18. Polak jest kluczowym zawodnikiem drużyny prowadzonej przez Marca Bridge’a-Wilkinsona, a jego występy zostały docenione przez Juergena Kloppa, który regularnie zaprasza go na treningi pierwszej drużyny. - Widziałem wiele goli Messiego, chcę być jak on i powtarzać jego boiskowe ruchy. Kiedy widzę przestrzeń, staram się ją wykorzystywać – mówił Musiałowski w wywiadzie dla oficjalnej strony klubu.

Zobacz wideo "Lecha czeka latem totalna demolka. Skorża? Trudno doszukać się pozytywów"

Liverpool zagra w finale FA Youth Cup. Mateusz Musiałowski z 12. golem w sezonie

Początek meczu w wykonaniu obu zespołów był ospały i było po nich widać, że to spotkanie ma dla nich ogromny ciężar. Po kilkunastu minutach Liverpool przejął inicjatywę, a Mateusz Musiałowski był jednym z aktywniejszych zawodników na murawie. Ipswich Town przetrwało napór gości, co więcej, przed końcem pierwszej połowy wyszło na prowadzenie za sprawą Edwina Agbaje.

Strata bramki podziałała na Liverpool motywująco i w drugiej połowie wciąż zespół U-18 napierał na przeciwnika. W 63. minucie spotkania futbolówkę otrzymał Musiałowski, który dryblingiem minął jednego z rywali i uderzył na bramkę. Piłka odbiła się od obrońcy, ale ostatecznie trafiła do siatki. Dla Polaka, który zszedł z boiska w 79. minucie, była to 12. bramka w sezonie. W jego miejsce wszedł Melkamu Frauendorf, który potrzebował 90 sekund, aby zdobyć bramkę i zapewnić swojej drużynie zwycięstwo. 

Całe spotkanie na ławce rezerwowych spędził 17-letni bramkarz Fabian Mrozek. Liverpool w finale krajowego pucharu zmierzy się ze zwycięzcą meczu Aston VillaWest Browmich Albion

Wszyscy zarówno trenerzy w Polsce, jak i na wyspach są zachwyceni młodym zawodnikiem. – Oglądam w internecie akcje Mateusza z Liverpoolu i śmieję się, że widziałem je już wcześniej. U nas grał tak samo. Brał piłkę i jechał, kochał dryblować – mówił trener Tomasz Sobczak z Rakowa Częstochowa w rozmowie z Dawidem Szymczakiem na Sport.pl. – Mateusz nie zapukał do drzwi, tylko je wyważył. Co za talent! Cały czas szuka czegoś nowego w ataku. Potrafi wykorzystać najmniejszą lukę, by stworzyć sytuację – wtórował mu asystent Juergena Kloppa, Pepijn Lijnders.