Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Dlaczego Maciej Skorża trafił z Emiratów do Lecha Poznań. Ekspert: Ta porażka definiuje jego pracę

Niewielu mamy trenerów piłkarskich, którzy w ostatnich latach pracowali za granicą. Jednym z nich był Maciej Skorża, który prowadził reprezentację Zjednoczonych Emiratów Arabskich do lat 23. Jak jest wspominany na Bliskim Wschodzie? - Mówiono, że zostanie selekcjonerem dorosłej reprezentacji - słyszymy od jednego z ekspertów z Emiratów. Potwierdził nam to sam zainteresowany.

Maciej Skorża od dwóch tygodni jest trenerem Lecha Poznań. Wrócił do ekstraklasy, w której zdążył już wygrać wszystko. Był m.in. mistrzem Polski z Wisłą Kraków i Lechem, zdobywał Puchar Polski z Legią Warszawa. Dziesięć lat temu tygodnik "Piłka Nożna" wybrał go najlepszym szkoleniowcem w Polsce.

Zobacz wideo "Skorża był trudny w codziennym współżyciu, nie przyjmował krytyki. Może wróci odmieniony"

Zaskakujący kierunek

Zanim znów podpisał kontrakt w Poznaniu, Skorża pracował w Emiratach Arabskich. Na Bliski Wschód trafił w marcu 2018 roku. Był wtedy po rozstaniu z Pogonią Szczecin. Sporą niespodzianką była wieść, że został wybrany na selekcjonera młodzieżowej reprezentacji Emiratów. W Polsce próżno szukać na temat jego pracy w Azji. Sport.pl skontaktował się z dwoma brytyjskimi dziennikarzami mieszkającymi na stałe w Abu Zabi, którzy mogli z bliska obserwować pracę Skorży. 

Robert Lewandowski zabrał głos ws. Nagelsmanna. Wystarczyło jedno zdanieRobert Lewandowski zabrał głos ws. Nagelsmanna. Wystarczyło jedno zdanie

- Maciej kierował drużyną ZEA U-23, w której występowało kilku naprawdę utalentowanych zawodników, ale nie w takiej liczbie, jak w zespole, który występował na igrzyska olimpijskich w Londynie w 2012 roku - twierdzi Matt Monaghan z portalu Sport360, zajmujący się piłką nożną na Bliskim Wschodzie. Dziewięć lat temu piłkarz z Emiratów debiutowali na turnieju olimpijskich. Zajęli ostatnie czwartej miejsce w grupie A. Przegrali z Urugwajem (1:2) i Wielką Brytanią (1:3) oraz zremisowali z Senegalem (1:1). 

- Maciej zasługuje na uznanie za zdobycie brązowego medalu na igrzyskach azjatyckich w 2018 rok, ale ta jego porażka w uzyskaniu awansu na igrzyska w Tokio definiuje jego pracę w Emiratach - dodaje Monaghan. Zdobycie przepustki olimpijskiej było głównym celem postawionym Skorży przez szejków. 

"Każdy miałby problem"

Na turnieju kwalifikacyjnym jego zespół był najlepszy w grupie D, wyprzedzając Jordanię, Koreę Północną i Wietnam. Odpadł w ćwierćfinale z Uzbekistanem, przegrywając aż 1:5. To był ostatni mecz Skorży w roli selekcjonera reprezentacji Zjednoczonych Emiratów Arabskich do lat 23. - Jego piłkarze przeszli przez eliminacje do turnieju kwalifikacyjnego, mieli lepsze i gorsze występy, a następnie zostali całkowicie zdominowani przez Uzbekistan. Rywale mieli znacznie lepszy zespół i tamten wynik nie może dziwić. Każdy na miejscu Skorży miałby problem z Uzbekami - przekonuje nasz rozmówca.

Należy podkreślić, że kilku członków tamtej młodzieżowej drużyny to kluczowi dziś piłkarze dorosłej reprezentacji Emiratów. To m.in.: Khalifa AI Hammadi, Mohammed Omar AI Attas i Zayed AI Ameri - wskazuje Monaghan. 

John McAuley z "The National Abu Dhabi" żałuje, że Skorży nie udało się awansować na igrzyska do Tokio. - Miał dobrą reputację prowadząc drużynę do lat 23, chwalono go za prowadzenie zespołu, relacje z piłkarzami. Mówiono nawet o tym, ze zostanie przyszłym selekcjonerem dorosłej reprezentacji. Niestety nie udało mu się awansować na igrzyska i tak zakończyła się jego praca w Emiratach - opowiada nam McAuley.

Sam Skorża mówił w rozmowie ze Sport.pl, że był bliski prowadzenia dorosłej reprezentacji ZEA. Półtoraroczny kontrakt był już dla niego przygotowany. Miał zastąpić Holendra Berta van Marwijka. - Został zwolniony po porażce z Katarem, która ze względu na relacje obu krajów nie mogła się przytrafić. Mieliśmy przejąć pierwszą reprezentację i jednocześnie prowadzić olimpijską. Dogadaliśmy warunki, wszystko było na dobrej drodze, dostałem do sprawdzenia kontrakt na maila, ale niestety w międzyczasie zapadła decyzja o zmianie władz w federacji. Został wprowadzony zarząd komisaryczny, który wybrał nowego selekcjonera. Chcieli mieć swojego człowieka i tyle. Kontrakt do kosza - tłumaczył Skorża.

Maciej Skorża poprowadził reprezentację Emiratów do lat 23 w 15 spotkaniach. Wygrał siedem razy, trzy mecze zremisował, poniósł pięć porażek. Pożegnał się z pracą na Bliskim Wschodzie w lutym zeszłego roku.

Jedną akcją wytknął braki Edena Hazarda w półfinale LM. N'Golo Kante przekazał mu pałeczkęJedną akcją wytknął braki Edena Hazarda w półfinale LM. N'Golo Kante przekazał mu pałeczkę

Cenne doświadczenie

- W Polsce nieco lekceważy się dwa lata, przez które Maciej Skorża prowadził reprezentację Zjednoczonych Emiratów Arabskich do lat 23. Ale im dłużej myśli się nad wyzwaniami, które czekają na niego w Lechu Poznań, tym bardziej dochodzi się do wniosku, że doświadczenie tam zdobyte może mieć bardzo duże znaczenie - napisał Dawid Szymczak z portalu sport.pl.

- Skorża przekonuje, że dokładnie przyjrzał się błędom, które popełnił w Lechu Poznań i które powtórzył w Pogoni Szczecin. Później rozmawiał z kilkoma piłkarzami, dopytywał, jak wtedy odbierali jego zachowania. Zgubiła go niecierpliwość, przesadna ambicja. Za rzadko widział w piłkarzach ludzi. Tego wszystkiego musiał nauczyć się w Zjednoczonych Emiratach Arabskich - dodał Szymczak. 

Początek kolejnej przygody Skorży w Poznaniu nie jest zbyt udany. Najpierw z niezrozumiałych powodów nie chciał poprowadzić drużyny w starciu z Legią Warszawa. Oglądał mecz z liderem ekstraklasy z trybun, a były asystent Dariusza Żurawia Janusz Góra niespodziewanie zatrzymał piłkarzy Czesława Michniewicza (0:0). Potem Lech pod wodzą Skorży przegrał Rakowem Częstochowa (1:3), wygrał z Lechią Gdańsk 3:0 i stracił punkty z Podbeskidziem (0:1).