Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Przełomowa decyzja we Włoszech! Uchwalono ustawę "Anty-Superliga"

We Włoszech powstała ustawa "Anty-Superliga". - Uczestnicy Serie A zobowiązują się nie brać udziału w żadnych rozgrywkach nieuznanych przez FIFA, UEFA i FIGC [włoska federacja] - mówi Gabriele Gravina, prezes włoskiej federacji.

48 godzin. Mniej więcej tyle trwało zagrożenie inwazją Superligi na ustalony porządek futbolu. Wielka rewolta, na której czele stali Andrea Agnelli z Juventusu i Florentino Perez z Realu Madryt, została odwołana. Lista dwunastu członków założycieli zaczęła się błyskawicznie kurczyć, zaczynając od odpływu angielskich klubów. Władze włoskiej federacji wpadły na pomysł, jak zablokować kluby, by w przyszłości nie mogły już występować w Superlidze, ani podobnych projektach. W Superlidze, teoretycznie, pozostały cztery kluby: Real, Juventus, Barcelona i Milan.

Zobacz wideo Superliga to cios w Bayern Monachium, który radzi sobie finansowo. "Mogą się skazać na peryferie futbolu"

Euro 2021. Kiedy odbędzie się finał rozgrywek?Euro 2020. Gdzie się odbędzie? Na jakich stadionach?

Gabriele Gravina, prezes włoskiej federacji oraz członek Komitetu Wykonawczego UEFA, wprowadził ustawę "Anty-Superliga". - Uczestnicy Serie A zobowiązują się nie brać udziału w żadnych rozgrywkach nieuznanych przez FIFA, UEFA i FIGC [włoska federacja]. Udział w zawodach organizowanych przez nieuznane stowarzyszenia prywatne będzie prowadził do wypadnięcia z rozgrywek UEFA, FIFA i FIGC - głosi nowa uchwała.

Lukas PodolskiLukas Podolski zdradza szczegóły swoich biznesów. "Z sąsiadem Turkiem mamy już 11 punktów"

Czołowe włoskie kluby są za reformami europejskich pucharów

 - UEFA nie zdaje sobie sprawy, jak pandemia nas dotknęła. UEFA to instytucja, której nie dotyka ryzyko finansowe. Zarządza prawami klubów i sprzedaje prawa telewizyjne bez ryzyka. Dzięki nam zarabiają, ale w obliczu kryzysu w ogóle nam nie pomogli. Ufam inicjatywie Superligi i wierzę, że kiedyś odniesie sukces - mówi Agnelli. 

- Teraźniejszy układ jest przestrzały i potrzebujemy nowego rozwiązania. Obecny system grozi katastrofą. I nie mam na myśli tych 12 klubów, ale cały świat piłki. Żaden biznes nie utrzyma się przeznaczając 60-70 procent rocznego obrotu na wynagrodzenia. Obecny system nie gwarantuje nam żadnej przyszłości, dlatego koniecznym jest poszukiwanie zmian. Inter, AC Milan oraz Juventus zainwestowali 1 miliard euro w sprowadzenie piłkarzy do Włoch w trakcie ostatnich siedmiu lat. Teraz nie możemy pozwolić sobie na takie wydatki i to szkodzi promocji młodych talentów i obniża poziom konkurencyjności - dodaje Beppe Marotta, dyrektor sportowy Interu Mediolan.

Więcej o: